Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Kluby zamojskiej klasy okręgowej czekają na powrót do gry

Po zaledwie jednej wiosennej kolejce rozgrywki w zamojskiej „okręgówce” zostały wstrzymane. Tamtejsi zawodnicy od trzech tygodni nie rozegrali spotkań ligowych i czekają na dalszy rozwój sytuacji. Czy w najbliższy weekend uda im się wrócić do gry?
Kluby zamojskiej klasy okręgowej czekają na powrót do gry
Piłkarze Korony Łaszczów i innych klubów zamojskiej klasy okręgowej liczą, że niebawem wrócą do walki o ligowe punkty

Autor: DW Archiwum

Przypomnijmy, że zgodnie z postanowieniami Rozporządzenia Rady Ministrów z 25 marca zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, wszystkie mecze odbywające się w ramach rozgrywek młodzieżowych i na szczeblu amatorskim od dnia 27 marca do 9 kwietnia zostały zawieszone i przełożone na termin późniejszy.

Co oznaczało to dla piłkarzy amatorów i zawodników występujących w drużynach młodzieżowych? Wszyscy zawodnicy grający w drużynach seniorów bez względu na wiek żeby korzystać z obiektów sportowych muszą mieć zawarte z klubem kontrakty o profesjonalne uprawianie piłki nożnej lub umowy stypendialne.

Jak się okazało część drużyn z zamojskiej klasy okręgowej zdołało spełnić powyższe wymogi, ale rozgrywki w zamojskiej klasie okręgowej nie zostały wznowione choćby częściowo. Do 10 kwietnia jest już coraz bliżej. Czy zespoły zamojskiej okręgówki liczą, że w ten weekend uda się wznowić rozgrywki?

 – W dalszym ciągu czekamy na decyzję co do przyszłości rozgrywek. Nie ukrywam, że po cichu liczymy na to, że będziemy mogli w weekend wrócić do walki o ligowe punkty – mówi Piotr Gozdek, trener Korony Łaszczów, która rundę wiosenną rozpoczęła od remisu z Omegą Stary Zamość. – Żałujemy, że po pierwszej wiosennej kolejce rozgrywki zostały wstrzymane. Widać po moich zawodnikach, że euforia po udanej inauguracji rundy rewanżowej nieco wygasła, bo nie mogliśmy zagrać kolejnego spotkania, a drużyna paliła się do gry – dodaje Gozdek.

Zespół z Łaszczowa dzięki spełnieniu wymogów dotyczących umów lub umów stypendialnych spotyka się na treningach i szlifuje formę  wyczekując decyzji odnośnie zezwolenia na powrót do gry w zamojskiej klasie okręgowej. – Dzięki działaniom klubowych władz możemy skupić się na trenowaniu. Jednak jak wiadomo same treningi nie zastąpią walki o ligowe punkty. Wszak kwintesencją piłki nożnej są starcia z rywalami. Mamy więc nadzieję, że już niebawem będziemy mogli znów wrócić do walki o punkty w klasie okręgowej – kończy trener Korony.

Na powrót do walki o punkty liczy także szkoleniowiec Błękitnych Obsza. - Mamy nadzieję, że już niedługo wrócimyu do gry. Nasz klub również spełnił wymagania dotyczące umów dla zawodników więc spotykamy się na treningach. Niedawno udało nam się nawet zagrać sparing z Igrosem Krasnobród - zdradza Piotr Paluch i zauważa, że przerwę w rozgrywkach zapewne odczują wszystkie zespoły. - Lockdown i zawieszenie rozgrywek może spowodować, że ligą będzie grać systemem środa-sobota/niedziela. Podejrzewam, że część zepołów, w tym i my, będzie mieć problem ze skompletowaniem na środowe kolejki najmocniejszych składów. Najważniejsze jest jednak abyśmy mogli niebawem wrócić do gry - zaznacza szkoleniowiec Błękitnych.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama