Derewenda chce wyjaśnienia tego, co o rowerach mówił prezydent Lublina podczas marcowych obrad Rady Miasta. Padło wówczas pytanie o to, czy nie można powierzyć obsługi systemu jednej z miejskich spółek. Krzysztof Żuk stwierdził wtedy, że „problemem nie jest niemożność przejęcia przez jakąś spółkę zarządzania miejskim rowerem, a przejęcie praw do infrastruktury, a zwłaszcza oprogramowania” od firmy obsługującej dotąd Lubelski Rower Miejski, czyli Nextbike Polska.
Radny oczekuje, że prezydent wyjaśni mu na piśmie, kto jest właścicielem „infrastruktury, a zwłaszcza oprogramowania”, chce też udostępnienia umów dotyczących Lubelskiego Roweru Miejskiego.
Wątpliwości do słów prezydenta zgłaszała już wcześniej Fundacja Wolności, która już w dniu posiedzenia Rady Miasta przypomniała treść umowy na stworzenie systemu Lubelskiego Roweru Miejskiego. Umowa zawarta w 2014 r. między miastem a firmą Nextbike Polska mówiła m.in. o tym, że wykonawca udzieli miastu „nieograniczonej czasowo licencji niewyłącznej i niepodlegającej wypowiedzeniu na wszystkie elementy systemu LRM, w tym oprogramowanie, na czas nieokreślony”.














Komentarze