Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku naszym drogim Czytelnikom życzy Redakcja Dziennika Wschodniego
Reklama

Stal Kraśnik – Orlęta Spomlek 0:3. Wydostali się ze strefy spadkowej

Arcyważne zwycięstwo zespołu z Radzynia Podlaskiego. W sobotę Orlęta Spomlek pokonały na wyjeździe sąsiada ze strefy spadkowej – Stal Kraśnik 3:0. Dla gospodarzy to był już dziewiąty mecz z rzędu bez zwycięstwa. A biało-zieloni w dwóch ostatnich spotkaniach dopisali do swojego konta sześć „oczek” i idą w górę tabeli.
Stal Kraśnik – Orlęta Spomlek 0:3. Wydostali się ze strefy spadkowej

Autor: Maciej Kaczanowski

Spotkanie dużo lepiej rozpoczęła drużyna Mikołaja Raczyńskiego. Już w szóstej minucie po podaniu Szymona Kamińskiego i zgraniu Karola Kality w dobrej sytuacji znalazł się Arkadiusz Maj, czyli były zawodnik Stali. Jego uderzenie odbił bramkarz jednak pierwszy do piłki dopadł Kalita i zagrał na dalszy słupek, gdzie całą akcję strzałem do siatki zamknął Karol Rycaj.

Nie minął kwadrans, a kraśniczanie znaleźli się w jeszcze większych tarapatach. Po rzucie rożnym Bartosz Idzikowski głową zagrał do Kality, a ten z bliska podwyższył na 2:0. Gospodarze próbowali coś zdziałać z przodu, ale natrafili na dobrze zorganizowanego przeciwnika i stwarzanie zagrożenia pod bramką ekipy z Radzynia Podlaskiego przychodziło im z dużym trudem.

W końcówce pierwszej połowy bardziej zanosiło się na trzeciego gola przyjezdnych niż kontaktowe trafienie kraśniczan. Po centrze z rzutu wolnego w polu karnym dobrze znalazł się Kamiński, ale jego „główka” minęła bramkę.

Po przerwie gospodarze nadal mieli problem, żeby sprawdzić Maksymiliana Ciołka. Kiedy tylko zbliżali się do połowy Orląt, to biało-zieloni od razu doskakiwali do przeciwnika i uniemożliwiali rozegranie piłki. W 50 minucie Stal pojawiła się wreszcie w szesnastce gości przy okazji rzutu rożnego. Stały fragment gry zakończył się jednak kontrą, błędem defensywy, a na koniec wyłożeniem piłki przez Macieja Filipowicza do Maja, który kopnął tylko do pustej bramki z najbliższej odległości. A ten gol tak naprawdę oznaczał koniec spotkania.

Obecnie Orlęta mają na koncie 37 punktów, o dwa więcej od Stali i chwilowo wydostały się ze strefy spadkowej. W niedzielę odbędzie się jednak ważne spotkanie rezerw Cracovii z KS Wiązownica. Za tydzień drużyna trenera Raczyńskiego zmierzy się u siebie z ŁKS Łagów. A przed niebiesko-żółtymi kolejne spotkanie z sąsiadem w tabeli – Cracovią II.

Stal Kraśnik – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 0:3 (0:2)

Bramki: Rycaj (6), Kalita (14), Maj (52).

Stal: Borusiński– Dyszy, Jagieła (46 Wolski), Bartoś, Michalak (82 Gajewski), Skrzyński, Łokieć, Czelej (64 Chudyba), Popiołek (64 Imiołek), Zawierucha, Mażysz (64 Woźniak).

Orlęta: Ciołek – Idzikowski (80 Nowosadko), Kamiński, Myszka (80 Chyła), Chaliadka, Albertin, Kobiałka, Rycaj (57 Kleber), Kalita (69 Wiatrak), Filipowicz (69 Kuźma), Maj.

Żółte kartki: Michalak, Zawierucha – Kamiński, Rycaj.

Sędziował: Jakub Pych (Dębica).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama