Koniec z wyborczym śmietnikiem? Dzisiaj radni zadecydują
Dziś okaże się, czy Rada Miasta powie stop zaśmiecaniu miasta przez plakaty wyborcze. Od tego głosowania zależy, czy tym, którzy zdecydują się na nielegalne wieszanie reklam będzie można wlepiać surowe kary.
- 13.02.2014 05:45

Sprawa wydaje się przesądzona. Projekt uchwały złożony przez radnych klubu Wspólny Lublin poprzeć mogą również radni Platformy Obywatelskiej.
- Myślę, że ten pomysł przejdzie z jednego prostego powodu. Zbliża się kampania wyborcza i jest zbyt mało czasu, by mieszkańcy zdążyli zapomnieć wynik tego głosowania. I dlatego nie sądzę, by radni chcieli się konfrontować z mieszkańcami, bo ludzie mają już dosyć plakatowego bałaganu - mówi Piotr Kowalczyk, przewodniczący Rady Miasta, radny Wspólnego Lublina. - Kampania wyborcza powinna być prowadzona w sposób cywilizowany.
Sposobem na ucywilizowanie kampanii ma być zmiana reguł dotyczących wieszania wzdłuż ulic plakatów wyborczych, bo właśnie tego mają dotyczyć dwa dzisiejsze głosowania w Radzie Miasta.
Pierwsze głosowanie dotyczy zmiany stawek opłat za wieszanie takich plakatów. Według obecnego cennika opłata wynosi 1 zł za mkw. plakatu na dobę. Propozycja Wspólnego Lublina skutkowałaby wzrostem opłaty do 10 zł za metr kwadratowy za dobę.
Drugie głosowanie odbędzie się w sprawie apelu do prezydenta, by polecił podwładnym, aby w ogóle nie zgadzali się na umieszczanie plakatów wyborczych przy drogach. Ratusz już zapowiada, że takich zezwoleń wydawać nie będzie. Po co zatem podwyższać stawki za reklamy, jeśli nie będzie wolno ich wieszać? Po to, żeby móc surowiej karać tych, którzy mimo wszystko taki plakat przy drodze umieszczą. Kara to dziesięciokrotność stawki za legalne wywieszenie reklamy i jeśli wzrośnie ta stawka, to i automatycznie w górę pójdzie też kara: zamiast 10 zł za mkw. na dobę wynosiłaby 100 zł za mkw. na dobę.
- Arytmetyka wskazuje, że ten projekt uchwały przejdzie w głosowaniu - przyznaje Wojciech Krakowski, przewodniczący klubu radnych PO. - Dyscypliny klubowej nie będzie, ale na pewno nie będziemy głosować przeciw tej uchwale. Najwyżej część radnych będzie za projektem, a część się wstrzyma - zapewnia Krakowski.
- Nie poprzemy tego projektu uchwały, będziemy głosować przeciw - zapowiada Sylwester Tułajew, przewodniczący klubu radnych PiS. - Tego typu uchwała to ograniczanie dostępu do przestrzeni publicznej i większość komitetów nie będzie mieć możliwości zareklamowania się. Tego typu ograniczenia wynikają z wielkiej obawy o władzę i wielkiej chęci utrzymania się przy władzy przez obecną koalicję PO i Wspólnego Lublina.
Komentarz Krzysztofa Wiejaka, red. naczelnego Dziennika Wschodniego: Radny z drzewa, ludziom lżej
Reklama
Komentarze