Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku naszym drogim Czytelnikom życzy Redakcja Dziennika Wschodniego
Reklama

Sokół Sieniawa – Wisła Puławy 0:1. Awans już pewny!

Piłkarze z Puław nie czekali z awansem do środy. W sobotę pokonali w Sieniawie tamtejszego Sokoła 1:0. A dobra wiadomość przyszła też ze Stalowej Woli. Stalówka tylko zremisowała u siebie z KS Wiązownica 2:2. Ten wynik zapewnił Wiśle promocję do II ligi już teraz, na siedem kolejek przed zakończeniem rozgrywek.
Sokół Sieniawa – Wisła Puławy 0:1. Awans już pewny!

Autor: KS WISŁA PUŁAWY

Duma Powiśla odważnie rozpoczęła zawody w Sieniawie. Szybko strzały oddali: Ednilson i Przemysław Skałecki. Więcej ostrzeżeń ze strony przyjezdnych już nie było. W szóstej minucie Emil Drozdowicz podał do Adriana Paluchowskiego w pole karne, a najlepszy snajper grupy czwartej uderzył do siatki. Przy okazji zaliczył swoje trafienie numer 28 w tym sezonie.

Po udanym początku spotkania sprawy szybko się jednak skomplikowały. W 26 minucie Błażej Cyfert ratował sytuację faulem, a że Daquan King wyszedłby sam na sam z bramkarzem Wisły, to sędzia nie miał innego wyjścia, jak wyrzucić stopera gości z boiska. A to oznaczało, że przez ponad godzinę drużyna Mariusza Pawlaka będzie musiała radzić sobie w liczebnym osłabieniu.

Po chwili King strzelał z rzutu wolnego w mur. Później ten sam gracz kilka razy został zablokowany i puławianie dowieźli korzystny rezultat do końca pierwszej połowy. W drugiej Sokół szybko miał dobrą szansę na wyrównanie, ale Oskar Majda trafił w poprzeczkę.

W kolejnych minutach Duma Powiśla przeżywała trudne chwile. Było sporo stałych fragmentów gry, strzałów, a Mateusz Pielach wybijał piłkę z linii bramkowej. Momentami to była obrona Częstochowy.

W samej końcówce Jarosław Lis strzelił prosto w Piotra Owczarzaka, a Krzysztof Kasperkowicz w ogóle nie trafił w bramkę. W doliczonym czasie gry w polu karnym przyjezdnych pojawił się nawet bramkarz Sokoła Mateusz Zając, ale drużynie Ryszarda Kuźmy nie udało się już wyrównać. W efekcie, Wisła wyprzedza już wicelidera o 21 punktów. A że swojego spotkania nie wygrała trzecia Stal Stalowa Wola, to szampany można było wyciągnąć już w Sieniawie. Puławianie wracają do II ligi po trzech sezonach. Ostatni raz występowali na tym poziomie w rozgrywkach 2017/2018.

Sokół Sieniawa – Wisła Puławy 0:1 (0:1)

Bramka: Paluchowski (6).

Wisła: Owczarzak – Cheba, Pielach, Cyfert, Kuban, Kondracki (74 Czelny), Wiech, Skałecki, Ednilson (74 Brągiel), Drozdowicz (37 W. Puton), Paluchowski.

Żółte kartki: Purcha, King – Cheba, Skałecki, Paluchowski, Cyfert.

Czerwona kartka: Cyfert (Wisła, 26 min, za faul).

Sędziował: Sebastian Wiśniowski (Tarnów).

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama