Nie ma ugody w sprawie Malwiny Skurak, która domaga się przeprosin od Klubu 68 w związku z wyproszeniem jej z lokalu, jak twierdzi, z powodu jej niepełnosprawności. W środę w lubelskim sądzie odbyło się posiedzenie pojednawcze.
TOMA
12.02.2014 17:15
- Strona przeciwna stanowczo odrzuciła propozycję polubownego załatwienia sprawy. W związku z tym będę rozmawiał z moją klientką na temat dalszych kroków prawnych, jakie możemy podjąć - mówi Łukasz Lecyk, pełnomocnik Malwiny Skurak. Wcześniej zapowiadał, że jego klientka będzie domagać się przeprosin ze strony klubu i przekazania określonej kwoty na wskazany przez nią cel społeczny.
O sprawie pisaliśmy na początku grudnia. Chora na skoliozę (skrzywienie kręgosłupa) Malwina Skurak wybrała się do klubu na imprezę andrzejkową. Po wejściu do środka wraz z koleżankami została wyproszona. Jeden z ochroniarzy powiedział jej, że szef kazał ją wyprosić, ponieważ nie miała zaproszenia.
Dziewczyna była jednak wpisana ma listę utworzoną na jednym z portali społecznościowych, co upoważniało do bezpłatnego wstępu na imprezę. Zostało to potwierdzone przy wejściu do lokalu.
Zdaniem studentki, która jest sekretarzem Zrzeszenia Studentów Niepełnosprawnych "Alter Idem” UMCS oraz jej pełnomocnika doszło do ewidentnego naruszenia jej dóbr osobistych, stąd wniosek o skierowanie sprawy do sądu. Właściciel klubu konsekwentnie odmawia komentarza w tej sprawie.
Więcej: Klub nie dla wszystkich. Wyprosili niepełnosprawną z imprezy
Komentarze