Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Śmiertelną chorobę można wyleczyć we wczesnym stadium. Zbadaj skórę, zanim wyjedziesz na wakacje

Połowa chorych na czerniaka w Polsce umiera w ciągu roku – alarmują lekarze. Tymczasem w ubiegłym roku wykryto blisko 4 tysiące nowych przypadków. Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie zachęca do badań i zaprasza na bezpłatne konsultacje dermatologiczne.
Śmiertelną chorobę można wyleczyć we wczesnym stadium. Zbadaj skórę, zanim wyjedziesz na wakacje

Autor: Maciej Kaczanowski

– Mam na skórze bardzo dużo znamion, przez co 9 lat temu całkiem zrezygnowałam z opalania. Od tego czasu kontroluję stan skóry, dlatego postanowiłam skorzystać z konsultacji dermatologicznej – mówi pani Marlena, która na sobotnie badania w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1 w Lublinie przyjechała z Lubartowa. – Było bardzo dużo chętnych, więc trzeba było stać ok. 2 godzin w kolejce. Jestem jednak bardzo zadowolona z wizyty i podejścia lekarzy, którzy przyjmowali pacjentów. Uspokoiłam się, bo na szczęście nic złego nie wyszło w badaniu dermoskopem.

Cykl „białych sobót dermatologicznych” w lubelskiej klinice to część ogólnopolskiej akcji profilaktycznej „Miej oko na skórę”. Z pierwszych bezpłatnych badań można było skorzystać w sobotę. Kolejne: 26 czerwca. Chodzi o walkę z czerniakiem, złośliwym nowotworem skóry.

– Czerniak pojawia się jako zupełnie nowa zmiana barwnikowa lub rozwija się w obrębie znamienia, które zaczyna się powiększać, zmienia kolor, staje się niesymetryczne, może krwawić – tłumaczy prof. Dorota Krasowska, kierownik Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1 w Lublinie. Zaznacza: – Warto obserwować swoją skórę i w przypadku zauważenia podejrzanej zmiany natychmiast skonsultować się z lekarzem. Im szybciej to zrobimy, tym nasze szanse na wyleczenie wzrastają. Usunięcie czerniaka we wczesnym stadium rozwoju daje szansę na całkowite wyleczenie.

Na rozwój czerniaka wpływa przede wszystkim długotrwała i powtarzająca się ekspozycja na promienie słoneczne, jasna karnacja, piegi, duża liczba znamion, wiek. Nie bez znaczenia jest także to czy w rodzinie pojawiły się wcześniej przypadki tego nowotworu. Jak podkreśla prof. Krasowska, badanie demoskopowe (trwa kilka minut i jest bezbolesne) jest kluczowe w rozpoznawaniu niepokojących zmian barwnikowych na skórze.

– Gdy mamy jasną karnację, często korzystamy z kąpieli słonecznych, wyjeżdżamy na wakacje w strefy podzwrotnikowe, powinniśmy co najmniej raz w roku udać się do dermatologa na badanie dermoskopowe znamion – dodaje szefowa lubelskiej kliniki.

W ubiegłym roku w Polsce wykryto 3 700 nowych przypadków czerniaka. Jednocześnie prawie połowa chorych umiera w ciągu roku. Tymczasem z „Badania Świadomości Czerniaka”, przeprowadzonego w maju ubiegłego roku przez ARC Rynek i Opinia, na zlecenie Akademii Czerniaka i firmy farmaceutycznej Novartis, wynika, że aż 87 proc. Polaków opala się w czasie, kiedy słońce świeci najintensywniej. Ponad 60 proc. biorących udział w badaniu nie stosuje kremów z filtrem. Ponad połowa nigdy nie była u lekarza, żeby sprawdzić podejrzany pieprzyk, narośl czy znamię.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama