Ozdobne poziomki można znaleźć w zakątku bliżej ul. Radziwiłłowskiej. Owocując+e rośliny zrobią jeden z niedużych zieleńców w pobliżu ławek ustawionych między dwoma pałacami zajmowanymi do niedawna przez Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Ratusz sugeruje, by nie jeść owoców, bo nie jest to odmiana konsumpcyjna.
Wytężać wzroku nie trzeba za to, by dostrzec niemały bałagan pozostawiony przez imprezowiczów, którzy bawili się na betonowych leżakach znajdujących się bliżej stacji meteorologicznej. Dookoła porozrzucane są puszki po piwie, butelki po napojach, papierki po kiełbasie, papierki po kebabie i dużo innych skarbów. Deszczówka, która zebrała się w zagłębieniu jednego z leżaków wygląda jak zupa z niedopałków.


















Komentarze