Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nielisz inwestuje w zalew

Szykują się zmiany nad największym zalewem w woj. lubelskim. Za 4,5 mln zł powstanie m.in. nowa plaża, kąpielisko i tor wioślarski.
Na tę inwestycję czekano od dawna, a przymiarki do uporządkowania plaży nad zalewem trwały od wielu lat. Problem tkwił w tym, że Urząd Gminy w Nieliszu nie był właścicielem plaży. Dopiero kiedy gmina podpisała umowę ze starostwem w Zamościu można było ruszyć z projektem, a potem z inwestycjami. Dzięki umowie, która obowiązuje przez 25 lat, gmina może za darmo korzystać z zalewu, bo starostwo użyczyło tego terenu. Gmina postarała się o pieniądze z Unii. Dostanie 2,8 mln zł. Cała inwestycja pochłonie 4,5 mln zł. Udało się już zbudować mały parking, a wokół niego stanęły latarnie z akumulatorami ładowanymi energią słoneczną. To dopiero pierwszy etap prac. – Kolejne ruszą w połowie września – zapowiada Adam Wal, wójt gminy Nielisz. W planach jest przebudowa plaży (będzie miała 3 tys. mkw) i budowa kąpieliska o wielkości 5 tys. mkw. Turyści będą mogli spacerować deptakiem. – Zbudujemy także metrowe molo, 5 pomostów oraz wieże ratownicze – dodaje wójt. Miłośnicy sportów wodnych znajdą coś dla siebie. Nad zalewem powstanie 6-pasmowy tor wioślarski z przystanią wodną. Zgodnie z planem budowa ma się zakończyć w lipcu przyszłego roku, ale wójt zapowiada, że jest szansa na wcześniejsze wykonanie prac. – Chcielibyśmy, żeby zalew był otwarty już w czerwcu, na nowy sezon – tłumaczy Wal. Gmina liczy, że nowy zalew przyciągnie turystów. – Już teraz z roku na rok obserwujemy coraz większe zainteresowanie gminą. Przyjeżdża do nas sporo osób, np. z Warszawy, ze Śląska. Już teraz nad zalewem pojawiają się jachty i żaglówki. Będzie ich więcej – liczy wójt. W Nieliszu powstał też klub sportów wodnych \"Posejdon”, wokół którego skupiają się miłośnicy wodnego szaleństwa z Nielisza, Zamościa i okolic. Stowarzyszenie chce organizować nad zalewem zawody motorowodne. Będą także atrakcje dla amatorów: narty wodne, łodzie, przejażdżki na dmuchanych zabawkach. – W planach jest także kupno większej łodzi, żeby holować spadochrony (tzw. parasailing) – zapowiada Mirosław Świergoń z klubu Posejdon. – Mamy nadzieje, że uda się przyciągnąć sportowców – dodaje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama