Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Jak to się nie zmieści? W Lublinie posadzili drzewka na wcisk

Te drzewa posadzono bez sensu – twierdzi mieszkaniec dzielnicy Głusk, który nie zostawia suchej nitki na efektach działań ogrodników pracujących na zlecenie miasta. – Błędy mogą się zdarzać – przyznaje Ratusz.
Jak to się nie zmieści? W Lublinie posadzili drzewka na wcisk
Nowe drzewa posadzono tuż pod starymi, a jedną z brzóz zgięto, by zmieściła się pod dębem

Autor: Maciej Kaczanowski

Sprawa dotyczy sadzonek kupionych przez miasto za pieniądze z budżetu obywatelskiego. Przypomnijmy, że dzięki głosom mieszkańców posadzono w Lublinie ponad 800 drzew. Prace były prowadzone w grudniu, wybrana w przetargu firma ogrodnicza dostała od Urzędu Miasta dokładny wykaz miejsc i drzew.

Część sadzonek miało trafić na miejski teren u zbiegu ul. Głuskiej i Wygodnej. – To był czysty bareizm – tak pracę ogrodników ocenia Krzysztof Wojtyła, jeden z mieszkańców dzielnicy Głusk, który zgłosił swe zastrzeżenia na spotkaniu z władzami miasta.

– 22 grudnia przyjechali ludzie z kilofami, upchnęli dziesięć drzew, bo więcej się nie dało. Posadzono je w takim miejscu, gdzie już jest problem z widocznością na skrzyżowaniu, jeżeli trawa jest wyższa niż 20 cm, a teraz to zablokowano już nawet możliwość koszenia tej trawy – stwierdził Wojtyła.

Zdaniem mieszkańca siedem spośród dziesięciu drzew trzeba będzie przenieść w inne miejsce. – Posadzono je pod konarami dębów – dodał Wojtyła, który uważa, że nikt nie pofatygował się wcześniej, aby obejrzeć miejsce wskazane jako miejsce sadzenia drzew.

My byliśmy na miejscu. Rzeczywiście, część brzóz rośnie tuż pod dębami. Jedna z nich została dosłownie zgięta, żeby się zmieściła pod dębem.

– Pewnie tak, jak we wszystkich działaniach człowieka, mogły się zdarzyć błędy – przyznał po krytyce Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina. – Z firmą mamy porozumienie, że jeśli są pewne nieścisłości czy nieprawidłowości, te drzewa będą ewentualnie mogły podlegać przesadzeniu.

– Ja mogę podać państwu kilka przykładów, które nie trafiają w oczekiwania mieszkańców. Takie przypadki były – stwierdził prezydent Krzysztof Żuk. Jego zdaniem przypadek z ul. Głuskiej „nie przekreśla tego, że ten projekt był potrzebny i dobrze realizowany poza tym jednym przypadkiem”.

Nowe drzewka, jak zapewnia Ratusz, są na gwarancji. Mają być przez rok obserwowane przez firmę ogrodniczą, która będzie musiała sprawdzać, czy się przyjęły.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama