Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin. Sąsiedzi kontra spółdzielnia mieszkaniowa

Zaskarżona została decyzja środowiskowa dla budowy trzech bloków w miejscu przeznaczonym pod domy jednorodzinne. Sprawę oceni teraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Bloki chce budować jedna ze spółdzielni w trybie ustawy „lex deweloper”.
Lublin. Sąsiedzi kontra spółdzielnia mieszkaniowa
Trzy bloki miałyby stanąć obok domów jednorodzinnych, na terenie nieprzeznaczonym pod zabudowę wielorodzinną

Autor: Maciej Kaczanowski

Chodzi o opisywaną już przez nas inwestycję, którą przy ul. Jaspisowej planuje Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa „Oaza”. Jej zamiarem jest budowa trzech bloków mieszkalnych na hektarowej nieruchomości, która w obowiązującym planie zagospodarowania terenu jest przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne.

Aby ominąć ograniczenia zapisane w planie, spółdzielnia zamierza skorzystać z ustawy „lex deweloper”, która umożliwia budowę mieszkań wbrew planom, pod warunkiem uzyskania zgody Rady Miasta. Aby o taką zgodę prosić, trzeba wcześniej uzyskać decyzję środowiskową.

Urząd Miasta wydał taką decyzję w styczniu. Uznał, że budowa bloków przy Jaspisowej jest możliwa z punktu widzenia troski o środowisko. Dokument mówi o dwóch budynkach trzypiętrowych i jednym, który miałby w części cztery piętra, a w części pięć.

Decyzja została zaskarżona. – Do Wydziału Ochrony Środowiska wpłynęło odwołanie strony postępowania od wydanej decyzji – potwierdza nam oficjalnie Monika Głazik z lubelskiego Ratusza. – Dokumenty zostaną niezwłocznie przekazane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie.

Odwołanie złożył właściciel jednej z przyległych nieruchomości zabudowanych domami jednorodzinnymi. Ich właściciele nie chcą mieć za oknami bloków, skoro budowali swoje domy ze świadomością, że jeżeli coś powstanie obok, to tylko inne domy jednorodzinne, bo na nic innego nie pozwala plan zagospodarowania. Inwestycji sprzeciwiają się również mieszkańcy pobliskich bloków.

Autor skargi do SKO przekonuje, że miasto nie powinno wydawać decyzji środowiskowej i że bloki nie powinny tu stanąć.

– Posadowienie w taki sposób budynków stworzy barierę oraz brak odpowiedniej cyrkulacji powietrznej, która i tak jest już zaburzona przez okoliczne budynki, które są od budynków jednorodzinnych – pisze w odwołaniu pan Jarosław. Powołuje się też na niezgodność inwestycji z planem zagospodarowania (chociaż w decyzji środowiskowej nie ma to znaczenia). Jego zdaniem proponowana budowa bloków nie spełni też warunków ustawy „lex deweloper” m.in. dlatego, że pobliska szkoła podstawowa jest już przepełniona.

Jeśli SKO nie uwzględni odwołania i decyzja środowiskowa zostanie utrzymana w mocy, spółdzielnia będzie mogła złożyć do Rady Miasta wniosek o zgodę na inwestycję w trybie „lex deweloper”. Dotychczas żaden inwestor nie dostał w Lublinie takiej zgody.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama