Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Śmigus-dyngus w Lublinie. Tutaj świętowali na całego

Lubelskie morsy tradycyjnie świąteczny poniedziałek spędziły nad Zalewem Zemborzyckim. Przed morsowaniem nie zabrakło rozgrzewki.
Śmigus-dyngus w Lublinie. Tutaj świętowali na całego

– Spodziewamy się dziś 200 osób. Jesteśmy uzależnieni od zimna, więc im częściej morsujemy tym lepiej – przyznaje Paweł Drozd, prezes Lubelskiego Klubu Morsów.

– Dziś to mamy wrzątek, bo przy klasycznym morsowaniu woda powinna mieć poniżej 5 stopni – mówi Marzena Banach, która morsuje od 10 lat. – Regularnie raz w tygodniu, w każdą niedzielę wchodzę do zimnej wody. Chyba, że wyjeżdżam np. na Międzynarodowy Zjazd Morsów w Mielnie to wtedy mamy trzy dni kąpania – uśmiecha się kobieta. I zapewnia, że morsowanie hartuje. – Odporność wzrasta, nie choruję od dawna. A poza tym tu jest adrenalina oraz radośni i pozytywnie zakręceni ludzie.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama