Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Lubelskiem posypały się mandaty na nieuczciwych sprzedawców

Jesteś na wakacjach, zamawiasz w barze rybę, hot-doga czy hamburgera, a po zapłaceniu nie dostałeś paragonu? Takie sytuacje nie należą do rzadkości. Ale lubelski fiskus zaczął to kontrolować. Jeden ze sprzedawców musiał zapłacić 2000 zł mandatu.
W Lubelskiem posypały się mandaty na nieuczciwych sprzedawców
Służby fiskusa podkreślają, że nabycia sprawdzające weszły do stałego arsenału kontroli sprzedawców

Autor: Piotr Michalski

Chodzi o tzw. nabycie sprawdzające, narzędzie wprowadzone na początku roku w ramach tzw. Polskiego Ładu. Daje ono możliwości pracownikom lub funkcjonariuszom urzędów skarbowych zakupu towaru lub usług, by sprawdzić, czy sprzedawca rejestruje to w kasie fiskalnej i czy wydaje paragon będący potwierdzeniem transakcji. Jest to jeden z elementów walki z szarą strefą.

Lubelski fiskus podsumował już pierwsze miesiące wykorzystania nowego narzędzia w walce z nieuczciwymi sprzedawcami. Od początku roku do końca maja pracownicy i funkcjonariusze skarbowi przeprowadzili 265 nabyć sprawdzających. Okazało się, że w prawie co trzecim przypadku (82 zdarzenia) sprzedaż została przeprowadzona z pominięciem kasy rejestrującej lub bez wydania paragonu. Dla sprzedawców kończyło się to nałożeniem mandatów karnych. W sumie przedstawiciele Krajowej Administracji Skarbowej w województwie lubelskim wystawili je na 51,6 tys. zł. Najwyższy mandat wynosił 2000 zł, a średni prawie 630 złotych. Jak informuje KAS, najwięcej nieprawidłowości stwierdzono w handlu detalicznym. Bo tu najłatwiej, szczególnie gdy płacimy gotówką, „ominąć” kasę.

Czy w związku z okresem letnim pracownicy KAS mają zamiar zwiększyć liczbę kontroli, m.in. w popularnych miejscach wypoczynkowych?

– Takie działania prowadzimy cały czas – podkreśla Dziennikowi Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. – W okresie letnim kontrolujemy także punkty handlowe i gastronomiczne np. na festynach, dniach gminy, w ośrodkach wypoczynkowych, by sprawdzić, jak przestrzegane są przez sprzedawców obowiązki prawne wynikające z konieczności wystawienia paragonu fiskalnego i rejestracji sprzedaży. Kontrole mogą przeprowadzać zarówno urzędnicy z działów kontroli poszczególnych urzędów skarbowych, jak i umundurowani funkcjonariusze KAS.

Dlatego sprzedawcy lub zatrudnieni przez nich pracownicy muszą pamiętać, że w każdej chwili może odwiedzić ich, także ubrany po cywilnemu, pracownik fiskusa i dokonać zakupu jako „tajemniczy klient”. Kontrolowany ma prawo wylegitymować taką osobę. Przedstawiciel skarbówki powinien mieć także upoważnienie naczelnika urzędu skarbowego do wykonania takiej czynności.

A jak jest w Polsce?

W ciągu czterech miesięcy tego roku pracownicy i funkcjonariusze KAS dokonali 3156 nabyć sprawdzających – wynika z informacji Ministerstwa Finansów przekazanych „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. W trakcie kontroli nałożyli 814 mandatów na łącznie prawie 800 tysięcy złotych. Daje to średnio ok. 1000 zł na ukaranego sprzedawcę.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama