Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Motor jeszcze nie zamyka kadry, trzech młodzieżowców na testach

Trener Motoru Lublin Stanisław Szpyrka przyznał, że przygląda się obecnie trzem testowanym zawodnikom. To młodzieżowcy, którzy występują na pozycjach: bramkarza, wahadłowego i napastnika.
Motor jeszcze nie zamyka kadry, trzech młodzieżowców na testach

Autor: Motor Lublin

W lecie z ekipy żółto-biało-niebieskich odeszli bramkarze: Sebastian Madejski, Seweryn Kiełpin, a ostatnio także Michał Lach. W klubie pojawił się za to Michał Furman z Sygnału Lublin, który rozpoczął sezon jako podstawowy golkiper. To jednak za mało, dlatego jeszcze jeden zawodnik na tę pozycję powinien dołączyć do zespołu.

– Na tej pozycji jest testowany młodzieżowiec, który od tygodnia jest u nas. Zanim podejmiemy decyzję, chcemy jednak dokładnie go sprawdzić. W naszych działaniach kadrowych staramy się patrzeć przyszłościowo. Nie możemy dopuścić do sytuacji, która wydarzyła się przed tym sezonem. Zawodnicy skończyli wiek młodzieżowca i zostaliśmy bez takich piłkarzy. Z tego powodu pojawił się u nas Mateusz Chomicz z rocznika 2003, który jeszcze w kolejnych rozgrywkach będzie miał ten status. Tak samo będzie z kolejnymi zawodnikami, których chcemy sprowadzać. Nie na już, ale którzy będą przyszłością tego klubu – wyjaśnia Stanisław Szpyrka, trener Motoru.

Szkoleniowiec wyjaśnia też, że jeden z młodych graczy wkrótce może podpisać umowę z drugoligowcem.

– Testowaliśmy dwóch młodzieżowców, wahadłowego i napastnika. Jeden z nich jest z ekstraklasy, od dwóch dni przebywa na testach i jest bliski pozostania w naszym zespole. Pamiętajmy jednak, że młodzieżowiec z zewnątrz musi dać większą wartość niż zawodnik z akademii. Cały czas obserwujemy jednak naszych zawodników, ale i takich z lokalnych klubów. Musimy mieć na chwilę obecną na już czterech zawodników młodzieżowych, którzy są gotowi – przekonuje opiekun żółto-biało-niebieskich.

Cały czas możliwe są jednak kolejne ruchy do klubu, jeżeli chodzi także o piłkarzy bardziej doświadczonych.

– Myślimy też o doświadczonych zawodnikach, ale jeszcze ten tydzień, może dwa, pokażą, gdzie naprawdę potrzebujemy wzmocnień, które będą wartością dodatnią dla całej drużyny – mówi trener Szpyrka.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama