Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lotnisko Lublin. Bez stałego przejścia granicznego lotów do Kijowa nie będzie

Na lotnisku Lublin musi być stałe przejście graniczne, bo nie będzie się rozwijać – stwierdzili lubelscy posłowie. Napiszą w tej sprawie do ministra administracji.
Port Lotniczy Lublin o stałe przejście graniczne zabiega od czterech lat. – Trudno bez tego rozwijać połączenia poza strefę Schengen – podkreśla Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL. Wójtowicz spotkał się w czwartek w Sejmie z posłami z Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego. Podkreślał, że spółce zależy na połączeniach z Ukrainą, czarterach do Bułgarii, Turcji i Izraela. Już teraz 80 proc. lotów odbywa się poza \"Schengen” (50 operacji miesięcznie). W przyszłym roku ma być ich o 50 proc. więcej. Lotnisko stara się o nowe kursy, w pierwszej kolejności o Kijów. – Lufthansa czy Air Carpatia stawiają sprawę jasno. Nie wejdą, dopóki nie będzie stałego przejścia – stwierdza Wójtowicz. Port mógłby też zarabiać na lotach biznesowych z Rosji, USA, Norwegii czy Białorusi. Takich operacji lotnisko wykonuje 60 miesięcznie. Jednak i tutaj zawadza brak stałego przejścia. Prezes opowiada o biznesmenie z Moskwy, który co tydzień przylatywał do PLL. Już tego nie robi, bo musiał zgłaszać przylot 48 godzin wcześniej. Celnicy, Straż Graniczna i przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych sugerowali, że przejście nie jest potrzebne, bo lotnisko obsługuje mało lotów. – Trzeba się zastanowić, czy stała obecność kilkunastu czy kilkudziesięciu funkcjonariusz Straży Granicznej i służby celnej jest potrzebna do obsługi trzech operacji dziennie. Jeśli ruch będzie to uzasadniał, to podejmiemy kroki, żeby utworzyć w porcie Lublin stałe przejście graniczne – stwierdził Jacek Świrkowicz z MSW. To wzburzyło posłów. – Czy ministerstwo zdaje sobie sprawę, że trudno będzie osiągnąć pewien pułap ruchu bez stałego przejścia? Blokujecie nas – mówił Michał Kabaciński (RP). – O ile wzrosną koszty po uruchomieniu stałego przejścia? Do szewskiej pasji doprowadzają mieszkańców informacje, ile dopłaca państwo do Okęcia, a tutaj o zupełnie innego rzędu pieniądze chodzi – stwierdził Lech Sprawka (PiS). – W którym momencie uznacie, że wielkość ruchu jest odpowiednia? Jesteśmy w zaklętym kręgu niemocy: nie ma pasażerów, bo są kiepskie standardy, a nie poprawiamy ich, bo nie ma pasażerów – zauważył Stanisław Żmijan (PO). Okazało się, że nie ma ustalonego pułapu pasażerów, żeby lotnisko zyskało status stałego przejścia granicznego. W dodatku, wiele portów ma przejście, choć ruch jest tam mniejszy niż teraz w PLL. Posłowie umówili się, że napiszą apel do ministerstwa. – Proszę prezesa Wójtowicza, żeby dostarczył nam argumenty, żeby wystąpić z nowym wnioskiem do MSW – stwierdziła Beata Niemczyk, szefowa Wydziału Finansów i Certyfikacji w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Na organizację stałego przejścia – np. wyposażenie potrzebne dla służb – potrzeba ok. 1,5 mln zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama