Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Szósta porażka Padwy Zamość, AZS AWF wygrał po rzutach karnych

KPR Padwa Zamość wciąż czeka na pierwsze punkty w sezonie. W 6. kolejce drużyna trenera Zbigniewa Markuszewskiego przegrała na wyjeździe z Handball Stalą Mielec 20:28
Szósta porażka Padwy Zamość, AZS AWF wygrał po rzutach karnych
Piłkarze Padwy muszą jeszcze poczekać na pierwsze punkty w lidze

Autor: KPR Padwa Zamość

W obecnej sytuacji piłkarze ręczni mają dwa marzenia. Pierwsze, to w końcu zagrać przed swoimi kibicami, drugie – zainkasować pierwsze punkty w rozgrywkach. Za nami już sześć serii gier, a zamościanie wciąż mają zerowe konto. Nie powiększyli go również w ostatniej kolejce. Padwa pojechała do spadkowicza z PGNIG Superligi Handball Stali.

W miarę przyzwoicie było na początku. W 10 min na tablicy wyników był remis 2:2. Po kolejnych 10 minutach i golu Jakuba Kłody to goście prowadzili 6:5. Jak się później okazało było to wszystko, na co tego dnia stać było zamościan. Do przerwy mielczanie wypracowali w miarę bezpieczną przewagę (12:7).

Po zmianie stron gospodarze kontrolowali mecz. W 44 min Dawid Ruhnke trafił na 17:12. Chwilę później Padwa, w ciągu dwóch minut, zdobyła trzy bramki z rzędu po celnych rzutach Karola Małeckiego, Huberta Obydzia i Jakuba Kłody. Goście złapali dwubramkowy kontakt, ale nie potrafili do końca zniwelować strat i objąć prowadzenia. Spotkanie zakończyło się porażką różnicą ośmiu trafień (20:28).

Z powodu trwającego remontu hali OSiR w Zamościu najbliższe spotkanie 7. kolejki z beniaminkiem Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź zostanie rozegrane w hali rywala.

Handball Stal Mielec – Padwa Zamość 28:20 (12:7)

KPR Padwa: Kozłowski, Gawryś – Małecki 5, T. Fugiel 4, Bączek 3, Bajwoluk 2, Sz. Fugiel 2, Kłoda 2, Obydź 2, K. Adamczuk, Czerwonka, Puszkarski, Szymański, Skiba, Mchawrab, Orlich. Kary: 10 minut.

Nie mieli łatwo

W 6. kolejce AZS AWF Biała Podlaska wygrał po rzutach karnych z drużyną Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź 3:2. W regulaminowym czasie mecz zakończył się remisem 28:28

Beniaminek sprawił sporo kłopotów mającym dłuższe doświadczenie akademikom. Bialczanie potrzebowali serii siódemek, aby przechylić szalę zwycięstwa. Już w pierwszej połowie łodzianie pokazali, że potrafią grać w piłkę ręczną, i to nawet nieźle. Po początku na korzyść AZS AWF, który prowadził 5:3 (trafienie Bartłomieja Mazura) i 6:4 (gol Łukasza Kandory), kolejne minuty upływały pod dyktando Anilany. Najpierw w 13 minucie gospodarze doprowadzili do remisu 6:6, a następnie utrzymali dystans dwóch, trzech, a nawet czterech bramek: 11:7, 12:10, 15:12, 16:13, 18:14, 19:15. Pierwsza odsłona zakończyła się czterobramkowym prowadzeniem beniaminka.

Po zmianie stron wicelider z Białej Podlaskiej zmuszony został do odrabiania strat. W 33 min, po golu Kamila Katuszy, strata bialczan wynosiła już pięć goli (15:20). Akademicy pokazali jednak, że poradzą sobie z trudnym wyzwaniem. Pomiędzy 37, a 46 min rzucili siedem bramek tracąc zaledwie jedną. Ostatnim trafieniem w tym czasie popisał się grający trener bialczan Marcin Stefaniec. Tym samym prowadzenie przeszło na stronę przyjezdnych (23:22). Miejscowi nie zamierzali stać bezczynnie i odpowiedzieli trzema golami pod rząd (25:23). Do końca trwały tasowania wyniku: 26:24, 26:26, 27:27. Dwie minuty przed końcową syreną Bartłomiej Mazur wyprowadził akademików, pierwszy raz od początku mecz, na prowadzenie 28:27. W 59 min gospodarze wyrównali i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne.

W konkursie „siódemek” lepiej zaprezentowali się goście zwyciężając 3:2. W zespole bialczan na listę strzelców wpisali się Norbert Maksymczuk, Filip Lewalski i Patryk Niedzielenko.

Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź – AZS AWF Biała Podlaska 28:28 (19:15), karne 2:3

AZS BP: Wiejak, Adamiuk, Kwiatkowski – Niedzielenko 6, Kozycz 5, Łazarczyk 5, Mazur 4, Antoniak 3, Stefaniec 2, Kandora 1, Szendzielorz 1, Ziółkowski 1, Baranowski, Lewalski, Maksymczuk, Wojnecki. Dyskwalifikacje: Łukasz Kandora w 51 min, z gradacji kar; Leon Łazarczyk w 60 min, za rzut piłką w głowę zawodnika Anilany. Kary: 10 minut.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama