Podawali się za wnuczka i policjanta. Nikt się nie nabrał
Troje mieszkańców Biłgoraja nie dało się oszukać telefonującym do nich oszustom. Próbowali oni wyłudzić pieniądze podając się za policjantów. Nikt jednak nie dał się nabrać.
- 18.09.2013 09:41

Do trojga mieszkańców Biłgoraja dzwonili zarówno kobieta i mężczyzna. Podawali się za wnuczka, lub pracownika Policji. W dwóch przypadkach oszuści informowali, że dzwonią m.in. z polecenia przełożonego. Mówili swoim rozmówcom, że ich syn jest na komendzie. Jednak, żeby nic mu się nie stało, będą musieli zapłacić funkcjonariuszom.
– W kolejnej sytuacji sprawcy działali tak samo, jednak mieli pecha – wyjaśnia Milena Wardach, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju. – Syn ofiary, znajdował się obok rozmówczyni w mieszkaniu, o czym mieszkanka Biłgoraja powiedziała oszustce. Po tej informacji telefon zamilkł.
W ostatnim z przypadków oszust podał się za wnuczka. Pytał o zdrowie babci. Kiedy kobieta zapytała o zmieniony głos, wnuczek twierdził, że się przeziębił i niedługo do niej przyjedzie.
– Babcia nie dała się zwieść rozmówcy – dodaje Wardach. – Widziała się z wnukiem tego samego dnia i wiedziała gdzie przebywa. Sprawca ponownie nie zadzwonił.
Żadna z osób, do których dzwoniono nie dała się zwieść oszustom. O dziwnych telefonach mieszkańcy Biłgoraja natychmiast powiadamiali Policję. Mundurowi apelują o ostrożność w kontakcie rzekomymi członkami rodzin, którzy nagle znaleźli się w potrzebie lub osobami, które podają się za funkcjonariuszy publicznych.
Reklama












Komentarze