Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Śmigus-dyngus. Jak oblewać, by nie dostać mandatu

Śmigus–dyngus to stary słowiański zwyczaj, ale z oblewaniem lepiej nie przesadzać, bo można dostać mandat.
Śmigus-dyngus. Jak oblewać, by nie dostać mandatu

Autor: archiwum

Kiedyś ta tradycja symbolizowała powitanie wiosny, obmycie z chorób, oczyszczenie. Dzisiaj traktowana jest bardziej jako zabawa w świąteczny poniedziałek.

Ale za chuligańskie wybryki związane z oblewaniem może grozić mandat nawet do 500 zł. Jeśli wskutek celowego oblania dojdzie do zabrudzenia lub zniszczenia odzieży bądź uszkodzenia innego mienia, osoba pokrzywdzona może złożyć wniosek o ściganie sprawcy wykroczenia oraz żądać zwrotu kosztów związanych z poniesieniem strat materialnych.

Policja przypomina, że niedopuszczalne jest również rzucanie z budynków lub wiaduktów, w kierunku przejeżdżających samochodów, pojemników wypełnionych wodą.

Jeśli szkody będą większe albo na skutek oblania dojdzie do stłuczki lub wypadku sprawca głupiego żartu może trafić nawet do więzienia. Bezkarne nie jest także wlewanie wody do mieszkań, klatek schodowych, samochodów czy też środków komunikacji miejskiej. W tych przypadkach policjanci mogą również ukarać mandatem karnym w wysokości do 500 zł.


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama