Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Włosi wrócili do Zamościa. Razem z freskiem

Wspólnymi siłami artyści z Włoch i Polski razem tworzą fresk na ścianie uczelni. Pomagają im studenci. Malowidło będzie można podziwiać od soboty.
Włosi wrócili do Zamościa. Razem z freskiem
Ściana jest podzielona na 40 pól, które są właśnie wypełniane. Fresk ma być gotowy w piątek (WSZiA)
Niezwykła praca powstaje w rektoracie Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w ramach pierwszego Festiwalu Fresku. Skąd pomysł? – Podobne inicjatywy są realizowane np. w Japonii, Holandii czy Belgii. Z podobnymi działaniami można się spotkać w kilkudziesięciu krajach – wyjaśnia Wioletta Lewandowska, koordynatorka. Artyści tworzą malowidło, rozmawiają o nim. Pomagają im studenci, którzy dzięki temu uczą się i zdobywają praktyczną wiedzę. Wszystko zaczęło się od szukania odpowiedniego miejsca. – Od marca prowadziliśmy rozmowy i szukaliśmy ściany. Potrzebna była ceglana – tłumaczy Lewandowska. Kiedy już się znalazła, konieczny był plan. – Dziewięcioro artystów stworzyło swoje projekty. Potem demokratycznie połączyliśmy je w jeden – wspomina koordynatorka. Co zobaczymy? – Fresk będzie przedstawiał patrona szkoły, Pawła Sulmickiego, inżyniera i ekonomistę. Zainspirowaliśmy się jego życiem, ale także historią i architekturą zamojską. To będzie rodzaj opowieści – mówi artystka. Malowidło będzie miało 1,4 na 3,5 metra. Ściana jest podzielona na czterdzieści pól, które są właśnie wypełniane. Pracuje przy niej trzech artystów na raz, reszta w tym czasie również znajduje się w sali. Cały czas trwa rozmowa na temat pracy. – To również jest zaplanowane. Malujący nie mogą sobie przeszkadzać – tłumaczy Lewandowska. Wczoraj była tzw. pierwsza \"dniówka”. Artyści nakładali tynk i rozpoczęli malowanie. Fresk ma być gotowy już w piątek, a publicznie zostanie pokazany w sobotę o godz. 16. Do WSZiA przy ul. Akademickiej 4 przyjść może każdy. W przedsięwzięciu uczestniczy Vico Calabro, założyciel szkoły fresku Frescopolis. 73-letni włoski artysta tworzy wszystkimi technikami malarskimi, ale szczególnie ukochał technikę fresku. Jest jednym z niewielu ekspertów na świecie specjalizujących się w tej dziedzinie. Jego studenci założyli własne szkoły w kilkunastu krajach świata. Oprócz niego do Zamościa przyjechali: Aleksandra Zanchi, Gulio Bellochio i Vega Santor. W festiwalu uczestniczą również zamojscy artyści – Wioletta Lewandowska oraz Maciej Sęczawa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama