Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przepychanka o sprzedaż miejskich działek. Próba czternasta

To prawdopodobnie rekord. Prezydent Michał Litwiniuk po raz czternasty będzie namawiał radnych do zgody na zbycie miejskich działek przy ulicy Brzegowej. – Nic nowego nie wiemy na temat potencjalnych inwestorów – przyznaje przewodniczący bialskiej rady.
Przepychanka o sprzedaż miejskich działek. Próba czternasta
zdjęcie ilustracyjne

Autor: Pixabay

Ponad 2,7 – hektarowy teren przejdzie chyba do legendy, bo już ponad półtora roku trwa przepychanka pomiędzy radnymi, a prezydentem. Dokładnie, dwa kluby Zjednoczonej Prawicy i Białej Samorządowej nie wyrażają zgody na zbycie miejskich gruntów. – Nasza wiedza nie zmieniła się. Prezydent przedkłada ten sam projekt uchwały – mówi Bogusław Broniewicz (Biała Samorządowa), przewodniczący Rady Miasta.

On i jego koledzy z klubu wielokrotnie wnioskowali o precyzyjne dane dotyczące tego, kto jest zainteresowany nabyciem terenu i jaka jest jego wartość szacunkowa. Urzędnicy za każdym razem odpowiadają, że inwestorzy są, ale nie życzą sobie upubliczniania danych personalnych. – To nie powinno być tajemnicą, również wykonanie operatów szacunkowych jest powszechne przy takich posunięciach – zauważa Broniewicz.

Tymczasem, w projekcie uchwały niezmiennie padają te same argumenty. „Zbycie przedmiotowych nieruchomości przyczyni się do realizacji nowych inwestycji zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a tym samym do rozwoju miasta. Ponadto miasto uzyska dochody ze sprzedaży mienia komunalnego oraz z tytułu podatku od nieruchomości” – przekonuje w projekcie prezydent.

Działki przy ulicy Brzegowej leżą niedaleko Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. – To, że obecny prezes spółki nie chce skorzystać z tego terenu, nie oznacza, że być może w przyszłości inny zaplanuje, by na przykład stworzyć tam parking strzeżony – tłumaczył na jednej z poprzednich sesji radny Marek Dzyr (Zjednoczona Prawica).

Wszystko rozstrzygnie się na poniedziałkowej sesji. Ale sprawa nie jest jeszcze przesądzona, bo na przykład w maju, nastąpił przełom w podobnej kwestii. Dotyczyła ona sprzedaży działek przy ulicy Elektrycznej. W końcu, po ponad rocznej przepychance, radni dali zielone światło. Powód? Rada dostała pismo od zainteresowanej firmy, która zadeklarowała, jaką działalność chce tam prowadzić.


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama