Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prezydent poparł kandydata Trzeciej Drogi i nazwał go politycznym wojownikiem. O kogo chodzi?

Kampania wyborcza dobiega końca. Na finiszu jedni kandydaci podsumowują ostatnie tygodnie i dziękują za wsparcie, inni do końca zabiegają o głosy wyborców. Do tych ostatnich należy Jakub Stefaniak z Polskiego Stronnictwa Ludowego, który kandyduje do Sejmu w okręgu lubelskim z ostatniego miejsca na koalicyjnej liście Trzeciej Drogi. W piątek rano w mediach społecznościowych zamieścił krótki film, w którym poparcia udzielił mu Bronisław Komorowski, prezydent Polski w latach 2010-2015.
Prezydent poparł kandydata Trzeciej Drogi i nazwał go politycznym wojownikiem. O kogo chodzi?
Wybory do parlamentu już 15 października.

Autor: Piotr Michalski (archiwum)

 

Skąd poparcie byłego prezydenta i marszałka Sejmu dla Stefaniaka?

- Jako dziennikarz miałem okazję poznać osobiście wszystkich prezydentów wybranych w wolnych wyborach po 1990 roku. Każdego z nich bardzo szanowałem i szanuję. Dla polityka młodego pokolenia wsparcie prezydenta w czasie kampanii wyborczej to zaszczyt, ale także olbrzymi kredyt zaufania – mówi „Dziennikowi Wschodniemu” Jakub Stefaniak.

Młody działacz PSL był jednym z najaktywniejszych kandydatów w kończącej się kampanii wyborczej. Głośno zrobiło się o nim w całej Polsce, gdy zażądał dymisji Ryszarda Montusiewicza ze stanowiska dyrektora oddziału Telewizji Polskiej w Lublinie. Szefowi TVP Lublin zarzucił cenzurę i faworyzowanie przedstawicieli partii rządzącej względem reprezentantów opozycji. Stefaniak wysłał pismo do szefa publicznej telewizji Mateusza Matyszkowicza, w którym zaapelował, by na czele ośrodka TVP w Lublinie stanęła osoba, która będzie przestrzegała zasad rzetelnego dziennikarstwa.

Jakub Stefaniak wraz z Krzysztofem Hetman, liderem ludowców na Lubelszczyźnie domagał się także po ujawnieniu afery wizowej zwołania przez prezydenta Andrzeja Dudę Rady Bezpieczeństwa Narodowego.


Podziel się
Oceń

Reklama