Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zarzuty dla 30-latka, który groził, że zdetonuje granaty

Poszukiwany 30-latek, który w Sylwestra zabarykadował się w mieszkaniu przy ul. Dożynkowej w Lublinie i twierdził, że ma granaty, które zdetonuje jeśli policjanci zechcą go zatrzymać, usłyszał dzisiaj zarzuty. Mieszkaniec Lublina, który miał do odsiadki blisko 2 lata, odpowie za zmuszanie groźbą funkcjonariuszy publicznych do zaniechania prawnych czynności służbowych. Dodatkowo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Zarzuty dla 30-latka, który groził, że zdetonuje granaty

W sylwestrowe popołudnie operacyjni z 2. komisariatu ustalili, że poszukiwany 30-latek przebywa w jednym z mieszkań na pierwszym piętrze przy ulicy Dożynkowej 21e. Gdy funkcjonariusze podjęli próbę wejścia do lokalu mężczyzna oświadczył, że ma granaty, które zdetonuje, jeśli policjanci wejdą do mieszkania. Konieczna była ewakuacja 34 osób. Na miejscu pojawili się negocjatorzy i kontrterroryści.

Po rozmowach z 30-latkiem i dokładnej ocenie sytuacji oddział kontrterrorystów zdecydował się na siłowe wejście do mieszkania. Poszukiwany mężczyzna został zatrzymany.

Podczas sprawdzania lokalu okazało się, że nie było w mieszkaniu żadnych granatów. Mieszkaniec Lublina trafił do policyjnej celi. We wtorek usłyszał zarzuty w tej sprawie. Odpowie za zmuszanie groźbą funkcjonariuszy publicznych do zaniechania prawnych czynności służbowych.

– Mężczyzna trafi do zakładu karnego, gdzie ma do odbycia zaległą karę blisko 2 lat więzienia. Dodatkowo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności – informuj nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama