Od wielu lat potwierdza się reguła, że bez odpowiedniej jakości formacji juniorskiej nie sposób marzyć o tytule mistrza Polski.
Włodarze Motoru szybko zdali sobie z tego sprawę i do stolicy województwa lubelskiego od powrotu do PGE Ekstraligi dbają o to, by żużlowcy U-21 stanowili o sile zespołu. Najpierw liderował Wiktor Lampart, a u jego boku ekstraligowe szlify zbierał Cierniak. W 2020 roku to Lampart był liderem tej pary, jednak już w mistrzowskiej kampanii ta różnica była niewidoczna.
Sezonem przełomowym okazał się 2022, kiedy tarnowianin do kolejnego triumfu w lidze dołożył także tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów. Na potrójną koronę na jego głowie złożyło się także drużynowe mistrzostwo U-21. Ciężko było w tej sytuacji prognozować, by forma Cierniaka nagle się załamała. Mimo to w SGP2 rywalizacja trwała do samego końca, a sporo zasług w tym triumfie ma Damian Ratajczak, który zatrzymał Bartłomieja Kowalskiego w ostatnim turnieju, który „Koziołkowi” nie wyszedł.
– Łatwiej jest zdobyć tytuł mistrza świata, niż go obronić. Za nami bardzo intensywny czas, pełen radości z wygranej, ale też bardzo stresujący – podsumował występ syna tata żużlowca Mirosław Cierniak.
Dużo mniej stresu dały z pewnością rozgrywki ligowe, które szczególnie w play-off poszły w stu procentach zgodnie z planem trenera Macieja Kuciapy. Nawet wzrastająca odpowiedzialność, zwłaszcza podczas nieobecności kolegów z zespołu nie przygniotła młodego zawodnika. On sam także nie uniknął urazów. Koło nosa przeszedł mu tytuł juniorskiego mistrza Polski. Odnawiające się problemy z barkiem pozbawiły go udziału w turnieju, którego był znacznym faworytem. Dodając do tego, że zawody odbywały się w Lublinie ciężko byłoby komukolwiek z rywali go powstrzymać.
Godnie zastąpił go Bartosz Bańbor, zdobywając srebro. Współpraca pomiędzy młodzieżowcami z początku nie układała się perfekcyjnie. Telewizyjnym kamerom udało się uchwycić, gdy starszy z pary miał spore pretensje do 16-latka z Rzeszowa. Ostatecznie liczył się jednak tylko efekt końcowy, a ten był doskonały. Jako duet udało im się także zdobyć młodzieżowe mistrzostwo par klubowych, kolejny triumf do bogatej i tak kolekcji Cierniaka.
Najbliższy sezon rozpocznie już jako senior. Wydaje się, że jest na to w pełni gotowy i przejście na pozycję u-24 powinno u niego przebiec równie sprawnie jak u Kubery.

















Komentarze