Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chevron pozwał protestujących w Żurawlowie

Spór koncernu Chevron z mieszkańcami Żurawlowa przeniósł się do sądu. Protestujący blokują dostęp do pola, na którym firma chce szukać gazu łupkowego. Koncern chce, by sąd im tego zakazał
Chevron pozwał protestujących w Żurawlowie
Protest trwa od czerwca. (Jacek Szydłowski / Archiwum)
Mieszkańcy protestują od czerwca. Urządzili obozowisko na działce sąsiadującej z polem wydzierżawionym przez amerykański koncern. Nie chcą u siebie wiertni, więc blokują dojazd do firmowej działki. W rezultacie firma pozwała trzynastu uczestników protestu. Zamierza wywalczyć przed sądem tzw. \"zabezpieczenie posiadania”. Chce, żeby sąd zakazał im akcji w tym miejscu. W przypadku jego złamania mieliby zapłacić po 1000 zł. Wczoraj przed zamojskim sądem odbyła się pierwsza rozprawa. Sąd przesłuchał świadków. – To jest wojna, tak trzeba to nazwać – mówi Andrzej Bąk, jeden z pozwanych. – Za nami pierwsza, trwająca cztery godziny potyczka. Zobaczymy, co będzie. Oczywiście nie ma mowy o rezygnacji z protestu. Pozew cywilny złożony przez Chevron Polska poprzedziło tzw. zabezpieczenie powództwa, wydane przez Sąd Rejonowy w Hrubieszowie. – Potwierdza ono nasze prawo do użytkowania terenu wydzierżawionego w Żurawlowie – mówi Grażyna Bukowska, rzecznik Chevron Polska. – Działamy na podstawie ważnej koncesji \"Grabowiec” oraz wszystkich niezbędnych zezwoleń upoważniających do prowadzenia prac przygotowawczych w Żurawlowie, łącznie z ogrodzeniem terenu. Szanujemy prawo do wyrażania opinii, ale powinno się to odbywać w granicach prawa i obowiązujących przepisów. Z kolei uczestnicy blokady przypominają, że Chevron nie ma ważnej koncesji na wiercenia. Dlatego nie chcą się zgodzić nawet na postawienie płotu wokół spornej działki. Obawiają się, że może to być wstęp do dalszych prac. Sprzeciwiają się odwiertom, bo chcą by ich okolica zachowała rolniczy charakter. Obawiają się również skażenia zbiornika wód podziemnych. Przez blokadę w Żurawlowie przewinęło się już ponad 100 osób. Na miejscu wielokrotnie interweniowała policja. W rezultacie 32 osoby zostały ukarane naganami i mandatami w wysokości 100 zł. Mieli bezprawnie wchodzić na działkę firmy i naruszać porządek. – Wszyscy ukarani wnieśli protesty – dodaje Bąk. – W tej sytuacji sprawą zajmie się sąd. Nie znamy jeszcze terminu rozprawy. Chevron broni swoich racji nie tylko przed sądem. W lokalnych i ogólnopolskich mediach ruszyła kampania reklamowa, która ma pokazać odpowiedzialność firmy i zaangażowanie w ochronę środowiska. – To w jakimś stopniu skutek naszych działań – ocenia Bąk. – Chcą w ten sposób przykryć całą sprawę. Następna rozprawa, dotycząca spornej działki w Żurawlowie odbędzie się 19 grudnia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama