Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wycięgnęli ludzi z szamba. Wreszcie jest jak w mieście

Ponad 500 gospodarstw domowych zostało podłączonych do zbiorczego systemu kanalizacyjnego. Dzięki projektowi miejskiej spółki wodociągowej, blisko 1,6 tys. osób nie musi już korzystać z szamba.
Wycięgnęli ludzi z szamba. Wreszcie jest jak w mieście
Spółka Bialskie Wodociągi i Kanalizacja "Wod-Kan” podsumowała realizację inwestycji pt. "Budowa podłączeń budynków do zbiorczego systemu kanalizacyjnego miasta, jako pomoc bialskim rodzinom”. Program skierowany był do mieszkańców, którzy ze względu na trudną sytuację materialną nie mogli pozwolić sobie na podłączenie do miejskiej kanalizacji. - Mieliśmy również na uwadze przepisy Traktatu Akcesyjnego UE, które wskazują, że do 31 grudnia 2015 r. wszystkie aglomeracje miejskie mają być w pełni wyposażone w systemy kanalizacji zbiorczej i oczyszczalnie ścieków - tłumaczy Zygmunt Król, prezes bialskiej spółki. Projekt realizowany był w latach 2012-2013. Na ten cel Wod-Kan otrzymał dofinansowanie ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wartość projektu wyniosła blisko 3,5 mln zł. - Dzięki dofinansowaniu mieszkańcy ponieśli znikome koszty związane z podłączeniem do systemu. W każdym przypadku dofinansowanie wyniosło ok. 72 proc. - precyzuje Król.Średni koszt budowy jednego podłączenia to ok. 8 tys. zł. - W skali roku osoba, która do tej pory korzystała ze zbiornika bezodpływowego, czyli szamba, zaoszczędzi ok. 2 tys. zł - dodaje prezes. - Oprócz aspektu ekonomicznego i ekologicznego, przedsięwzięcie ma wymiar społeczny. Mieszkańcy zaufali miejskiej spółce. A to można wykorzystać w przyszłości. Bo marzy mi się podobny zbiorczy system ciepłowniczy - mówi prezydent Andrzej Czapski. Projekt Wod-Kanu uzyskał również pozytywną opinię Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. - Odsetek mieszkańców korzystających z miejskiego systemu kanalizacji ściekowej wzrósł do blisko 99 proc. - cieszy się szef spółki. Podłączenia wykonano na 141 ulicach, najwięcej na ul. Łomaskiej i Sidorskiej. - Dzięki temu, że zwiększamy ilość odprowadzanych ścieków, zmniejszają się koszty jednostkowe, a to z kolei powoduje, że w tym roku taryfy opłat za wodę i ścieki nie zmieniają się - podkreśla Król. Obowiązujące w Białej Podlaskiej stawki są jednymi z najniższych w kraju i wynoszą: 2,07 zł za metr sześcienny za wodę oraz 3,78 zł za metr sześcienny za ścieki.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama