Reklama
Kupił \"cenne” monety. Stracił 30 tys. zł
Policjanci szukają dwóch oszustów, którzy sprzedali mieszkańcowi Lublina 56 sztuk rzekomo złotych monet. 77 latek stracił blisko 30 tys. zł. Monety okazały się być angielskimi centami, wartymi w sumie 6 zł.
- 28.11.2013 11:21

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek przy ul. Zana w Lublinie. Nieznajomy mężczyzna zaczepił mieszkańca Lublina, czekającego przed przejściem dla pieszych.
– Obcokrajowiec twierdził, że pochodzi z Białorusi i pilnie potrzebuje gotówki – mówi Renata Laszczka – Rusek, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. – Pytał, gdzie może wymienić euro na polską walutę a przy okazji sprzedać złote monety.
Rozmowie mężczyzn przysłuchiwał się nieznajomy, który również czekał na zmianę świateł. Przechodzień zainteresował się kupnem monet.
– Mówił, że jest adwokatem i ma gotówkę, ale przed transakcją chce sprawdzić autentyczność złotych krążków – dodaje Laszczka –Rusek. – Wziął do wyceny jedną z nich, płacąc obcokrajowcowi 500 zł.
Po chwili \"klient” wrócił zadowolony z zakupu. Miał pewność, że moneta jest złota, a dodatkowo udało mu się ją sprzedać za 700 zł. Mężczyzna był zainteresowany kupnem większej ilości, dysponował ponad 20 tys. zł.
Wtedy 77-latek z Lublina poczuł, że może zrobić dobry interes. Zgodził się kupić od Białorusina resztę monet. Było ich 56. Lublinianin wypłacił z konta swoje oszczędności, w sumie za 28 tys. zł i przekazał sprzedawcy.
– Po udanej transakcji okazało się, że Białorusin ma w samochodzie jeszcze taka samą ilość do sprzedaży – dodaje Laszczka-Rusek. – Panowie umówili się za kilkanaście minut przy jednym ze sklepów na ul. Zana.
Niestety w umówionym miejscu pojawił się tylko 77-latek. Mężczyzna zaczął podejrzewać, że został oszukany. Złote monety okazały się być angielskimi centami wartymi w sumie 6 zł.
Policjanci mają już rysopisy oszustów. Jeden z nich, podający się za obywatela Białorusi był w wieku około 35 lat, miał ponad 170 cm wzrostu. Ubrany był w ciemną kurtkę i ciemne spodnie, miał czapkę z daszkiem z małymi nausznikami, nosił okulary.
Drugi z mężczyzn podający się za adwokata był starszy, miał około 45 lat i 170 cm wzrostu, był krępej budowy ciała, miał krótkie, lekko szpakowate włosy. Ubrany był w długi, ciemny płaszcz i ciemne spodnie. Miał ze sobą aktówkę.
Policjanci apelują o rozsądek. Nie jest wykluczone, że poszukiwani mężczyźni będą chcieli w podobny sposób oszukać kolejne osoby.
Reklama
Komentarze