Podawał się za lekarza i napadł na staruszka
Para bandytów napadła na samotnie mieszkającego starszego człowieka. Mężczyzna podający się za lekarza wszedł do domu 77-latka i obezwładnił go. Towarzysząca napastnikowi kobieta ukradła ofierze wszystkie oszczędności. Mieszkaniec gminy Komarów stracił 7,5 tys. złotych.
- 10.12.2013 13:25

Do napadu doszło w poniedziałek przed południem. Samotnego 77-latka odwiedził nieznajomy mężczyzna. Twierdził, że jest lekarzem. Przysiadł się do gospodarza. Zaczął go dotykać.
– Starszy człowiek nie życzył sobie obecności nieznajomego, ale na jakąkolwiek reakcję było już za późno – mówi Joanna Kopeć, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. – Mężczyzna chwycił za nadgarstki 77-latka i obezwładnił go. W tym czasie towarzysząca nieznajomemu kobieta z kieszeni spodni gospodarza ukradła portfel.
Było w nim 7,5 tys. złotych. Wszystkie oszczędności staruszka. Opuszczając jego mieszkanie, napastnicy postanowili utrudnić mężczyźnie wezwanie pomocy. Zablokowali drzwi wejściowe drewnianym kołkiem.
Policjanci poszukują bandytów i apelują o czujność. – Przedświąteczny czas to raj dla różnego rodzaju oszustów, dlatego radzimy by nie obdarzać nadmiernym zaufaniem każdego, kto puka do naszych drzwi – dodaje Kopeć.
Jeśli ktoś, pukając do naszego mieszkania podaje się za pracownika administracji, czy organizacji charytatywnej, zadzwońmy do instytucji, na którą się powołuje. Zawsze żądajmy dokumentu, potwierdzającego tożsamość.
Reklama












Komentarze