Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

"Sytuacja była bardzo dynamiczna". Kamienica przy Bernardyńskiej definitywnie rozebrana

Najpierw miało być częściowe rozebranie zwisających ścian, z biegiem prac zdecydowano o całkowitym rozebraniu budynku. Po kamienicy przy Bernardyńskiej 10 pozostały gruzy.
"Sytuacja była bardzo dynamiczna". Kamienica przy Bernardyńskiej definitywnie rozebrana

Autor: DW

Z biegiem prac przy usuwaniu skutków zawalenia się ściany w kamienicy przy ulicy Bernardyńskiej 10 w Lublinie zdecydowano o całkowitym zburzeniu budynku.

- W trakcie robót okazało się, że usuwanie ściany, która uległa katastrofie zmusiła właścicieli do podjęcia decyzji o całościowej rozbiórce tego obiektu. Pozostała część budynku stwarzałaby jeszcze większe zagrożenie, choćby dla sąsiednich budynków - przekazał Paweł Kwiecień, rzecznik Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. 

Po konsultacji właściciela budynku wraz z pozostałymi współwłaścicielami firma budowlana przystąpiła do rozbiórki kamienicy. 

Ciągle nie jest znana przyczyna zawalenia się ściany. 

– Wczoraj w godzinach porannych dostałem telefon od mieszkańców z informacją, że pojawiły się pęknięcia. Po godzinie 17 zobaczyłem, że pęknięć jest coraz więcej. Podczas poszukiwania przyczyn zobaczyliśmy w piwnicy wodę. Powiadomiłem wszystkie służby, a także gazownię, żeby odcięli od razu dostęp gazu do budynków - mówi właściciel kamienicy na Bernardyńskiej 10. – Mieszkańców było siedmioro, trzy mieszkania były zamieszkałe, ponadto prowadzony był jeden lokal usługowy. Te osoby poprosiliśmy wczoraj w godzinach popołudniowych o opuszczenie budynku, oraz żeby znaleźli dla siebie jakieś miejsce zastępcze, przynajmniej na weekend. Obecnie przebywają u swoich rodzin – dodaje właściciel zniszczonego budynku. 

Mieszkańcy kamienicy ewakuowali się przed przyjazdem służb, znalazły schronienie u bliskiej rodziny. Podczas posiedzenia Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego władze Lublina zapewniły, że pomogą także w zorganizowaniu lokum.

W związku z pracami zamknięty jest fragment ulicy Bernardyńskiej od placu Wolności do ulicy Miedzianej. Komunikacja miejska jeździ objazdami, nie działają przystanki Mościckiego oraz Plac Wolności. W zamian postawiono przystanki tymczasowe na ulicach Mościckiego, Zamojskiej oraz Rusałka. Objazdy potrwają aż do odwołania.

- W opracowaniu Krzysztofa Janusa z Politechniki Lubelskiej, mamy notkę z połowy XIX wieku, w której czytamy wówczas ówczesny właściciel budowniczy miejski Michał Kamieński, kiedy zaczynał rozbudowę tego budynku otrzymał pożyczkę 1502 zł na renowację i wzniesienie pierwszego piętra domu oraz wzmocnienie fundamentów od strony tylnej budynku i zasypanie głębokiej fosy, która znajdowała się tam z tyłu - mówi Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków. - Tam  na granicach tych posesji między Królewską a Bernardyńską był wąwóz, który odprowadzał wodę opadową ze znacznej części starego miasta i stąd te problemy z pękaniem budynków.

Prace rozbiórkowe prowadzone będą jeszcze w niedzielę od godziny 8 rano.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama