Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Mamuty żyły na Lubelszczyźnie? Kolejne sensacyjne odkrycie na budowie trasy S17

Takie znalezisko to jest coś. Naukowcy z UMCS aktywnie uczestniczą w badaniach nad szczątkami mamuta, które zostały odkryte w trakcie prac przy realizacji trasy ekspresowej S17.
Mamuty żyły na Lubelszczyźnie? Kolejne sensacyjne odkrycie na budowie trasy S17

Autor: UMCS/nadesłane

Podczas prac archeologicznych prowadzonych na trasie budowy drogi ekspresowej S17, na odcinku Zamość–Tomaszów Lubelski, natrafiono na szczątki plejstoceńskiej megafauny. Na stanowisku w Łabuniach (pow. zamojski) odkryto fragment ciosu oraz kości miednicznej, które – według wstępnych ustaleń – należą do dwóch osobników mamuta włochatego (Mammuthus primigenius). Odkrycie ma ogromne znaczenie naukowe i regionalne, a badania nad szczątkami prowadzi zespół naukowców z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Interdyscyplinarna współpraca

W badaniach uczestniczą specjaliści z Instytutu Archeologii UMCS – dr hab. Marcin Szeliga, dr Rafał Niedźwiadek oraz studenci Adrian Sankiewicz i Adrian Leśniewski. Współpracują oni z dr. hab. Przemysławem Mroczkiem, prof. UMCS z Instytutu Nauk o Ziemi i Środowisku, oraz mgr. Karolem Standzikowskim. Eksplorację przeprowadzono wspólnie z firmą Archeologiczna Pracownia Badawcza THOR oraz Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.

Całość przedsięwzięcia realizowana jest pod nadzorem Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Zamościu, reprezentowanej przez konserwatora Wiesława Komana.

Odkrycie rzadkie i unikatowe

– Podczas badań ratowniczych odkryliśmy dwie nietypowe kości zwierzęce, zalegające płytko pod powierzchnią ziemi. To fragment ciosu oraz miednicy, najprawdopodobniej należące do dwóch różnych mamutów. Choć są w złym stanie, ich znaczenie naukowe jest nie do przecenienia – to jedno z nielicznych znalezisk tego typu na Lubelszczyźnie – komentuje dr hab. Marcin Szeliga.

Kości były mocno pokruszone, dlatego wydobyto je wraz z otaczającym osadem, a następnie przetransportowano na Wydział Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej UMCS, gdzie są przechowywane w warunkach umożliwiających dalsze badania.

Przełomowe analizy przed naukowcami

W kolejnych etapach zaplanowano zaawansowane analizy archeozoologiczne, datowanie szczątków oraz badania geologiczne osadów, w których spoczywały. Naukowcy chcą jednoznacznie określić taksonomię znalezisk i osadzić je w kontekście czasowym. Jeśli stan zachowania na to pozwoli, podejmą także próbę konserwacji kości z myślą o ich ewentualnej ekspozycji.

– Wstępne ekspertyzy sugerują, że mamy do czynienia z plejstoceńską megafauną. Co ciekawe, oba szczątki występują blisko siebie, co może wskazywać na ich celowe zdeponowanie przez człowieka. Choć możliwa jest redepozycja w wyniku działalności erozyjnej czy rolniczej, nie wyklucza to kulturowego charakteru złożenia – tłumaczy dr hab. Przemysław Mroczek, prof. UMCS.

Ekspert dodaje, że struktury krasowe, w których zalegały kości, nie mają dotąd dobrze udokumentowanych analogii w regionie.

Nauka w służbie społeczeństwa

To odkrycie to nie tylko cenny materiał badawczy – stanowi też znakomity przykład efektywnej współpracy między naukowcami, instytucjami publicznymi i sektorem prywatnym. Pokazuje również, że budowa infrastruktury może iść w parze z troską o dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze.

Wyniki badań będą miały znaczenie nie tylko dla archeologii i paleontologii, ale również dla zrozumienia relacji człowieka z przyrodą w epoce plejstocenu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama