Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Czarne chmury nad hrubieszowskim szpitalem. Czy dochodowa POZ trafi w prywatne ręce?

Zmiany w statucie SP ZOZ, brak jasnych argumentów i możliwość przekazania najbardziej zyskownej części szpitala prywatnej spółce bez przetargu – to scenariusz, który wywołał w Hrubieszowie polityczne trzęsienie ziemi.
Szpital_Hrubieszów
Projekt zmiany statutu szpitala w Hrubieszowie przewiduje ograniczenie działania podstawowej opieki zdrowotnej w dwóch przychodniach i potencjalne przekazanie ich prywatnemu podmiotowi

Źródło: Szpital Powiatowy w Hrubieszowie/fb

Nadzwyczajna sesja rady powiatu w Hrubieszowie miała przynieść odpowiedzi, przyniosła jednak kolejną falę pytań. Radni zebrali się, by omówić projekt zmiany statutu szpitala, który – choć przedstawiony jako formalna korekta – odsłonił plany daleko poważniejsze: ograniczenie działania podstawowej opieki zdrowotnej w dwóch przychodniach i potencjalne przekazanie ich prywatnemu podmiotowi.

Decyzja dyrekcji SP ZOZ byłaby poważną reorganizacją, bo POZ to segment przynoszący placówce największe zyski. W 2025 r. miał on wygenerować 1,95 mln zł zysku, podczas gdy cały szpital natuje 13 mln zł straty. Nic dziwnego, że informacja o możliwym przekazaniu POZ prywatnej firmie wywołała tak silne emocje.

„Kto oddaje to, co przynosi zysk?” – padają mocne słowa

Najgłośniej protestuje poseł Tomasz Zieliński, były dyrektor hrubieszowskiego SP ZOZ. Jego zdaniem planowana reorganizacja to nie tylko błąd zarządczy, ale i zagrożenie dla interesu publicznego.

– Skandaliczne plany! Przychodnia rejonowa i ośrodek zdrowia w Teratynie mają zostać oddane spółce, która powstała zaledwie kilka miesięcy temu i ma kapitał 50 tys. zł. Bez przetargu, bez konkursu, bez transparentności – mówił Zieliński podczas obrad.

Krytycy wskazują, że pozostawienie w strukturze szpitala jedynie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej – najbardziej kosztownej części POZ – może doprowadzić do jeszcze większej destabilizacji finansowej.

Spółka „Dobre Zdrowie” – nowy gracz, stare wątpliwości

Najwięcej kontrowersji budzi podmiot, który ma przejąć działalność: spółka „Dobre Zdrowie” z Zamościa, zarejestrowana w październiku 2025 roku. Kapitał zakładowy – 50 tys. zł. Historia działalności – żadna. Zdaniem przeciwników reformy, spółka mogła powstać niemal wyłącznie po to, by przejąć dochodowe usługi POZ.

W tle pojawiają się też pytania o powiązania polityczne. Dyrektor SP ZOZ, Arkadiusz Bratkowski, jest lokalnym działaczem PSL i współpracownikiem starosty. Te okoliczności, choć nie przesądzają o nieprawidłowościach, obniżają zaufanie społeczne do całego procesu, szczególnie że nie towarzyszy mu otwarta procedura konkursowa.

Prywatna inwestycja na terenie szpitala

Sytuację dodatkowo komplikuje trwająca inwestycja firmy NU-MED, która uruchamia w szpitalu rezonans magnetyczny. Usługa będzie finansowana z kontraktu NFZ, czyli w całości ze środków publicznych. Krytycy takiego rozwiązania pytają, dlaczego szpital oddaje prywatnemu podmiotowi usługę, którą mógłby wykonywać sam – i na niej zarabiać.

Pojawiły się też informacje o zatrudnieniu w NU-MED syna dyrektora szpitala, co – choć nie jest dowodem na konflikt interesów – w oczach opinii publicznej dodatkowo komplikuje obraz sprawy.

W obradach uczestniczył również Krzysztof Gałaszkiewicz, Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego. Jego obecność nadała dyskusji wymiar ponadlokalny – sprawa hrubieszowskiego szpitala przestała być problemem samorządowym, a stała się tematem o znaczeniu regionalnym.

Co czeka pacjentów?

Najbardziej niepokojące jest to, że w dokumentach dotyczących zmian brakuje jednoznacznych argumentów finansowych i merytorycznych, które uzasadniałyby przekazanie POZ zewnętrznej spółce. Nie wiadomo też, jaki los czeka POZ w Mirczu, co potęguje poczucie chaosu.

Jeśli do prywatyzacji faktycznie dojdzie, pacjenci mogą wkrótce odczuć skutki reorganizacji: od zmian w funkcjonowaniu przychodni po niepewność co do standardu i stabilności opieki.

Wszystko wskazuje na to, że w Hrubieszowie rozpoczął się jeden z najgorętszych sporów o zdrowie publiczne w regionie, a odpowiedzi, na które czekają mieszkańcy, wciąż nie padły.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama