Temat pogłosek o zamknięciu rehabilitacji poruszono m.in. podczas wspólnego posiedzenia komisji rady miejskiej w Kazimierzu Dolnym. Samorządowcy, podobnie jak pozostali mieszkańcy gminy, są zgodni – rehabilitacja powinna pozostać w mieście. Tego samego zdania jest nowo wybrany przewodniczący "Samorządu Mieszkańców", Piotr Żółkiewski. Ten przyznaje, że w ostatnim czasie wiele osób zwracało się do niego z prośbą o interwencję dotyczącą konieczności utrzymania gabinetu.
- Wiem, jak ważny jest to temat. Mieszkańcy obawiają się likwidacji gabinetu rehabilitacji. Korzysta z niego wielu seniorów, dla których wyprawa do Puław, gdzie są najbliższe gabinety, byłaby bardzo uciążliwa. Tym bardziej, gdy zmagają się z problemami zdrowotnymi. Dołożę wszelkich starań, aby gabinet pozostał na miejscu - zapowiada Żółkiewski.
O sprawę zapytaliśmy także burmistrza Kazimierza Dolnego, Artura Pomianowskiego.
- Z całą stanowczością powtarzam to, co mówiłem już wielokrotnie: rehabilitacja w Kazimierzu zostaje. Jej przywrócenie było moim priorytetem od momentu, gdy po raz pierwszy zostałem burmistrzem. Nie wyobrażam sobie, aby miało się to zmienić – uspokaja samorządowiec.
Plotki o zamykaniu gabinetu ucinają też sami pracownicy kazimierskiego SP ZOZ. Jak nam powiedzieli - rehablitacja będzie funkcjonować. Dyrektor placówki obecnie przebywa na urlopie.

















Komentarze