Na początku spotkania przyjezdne prowadziły 5:3. Kolejne trzy minuty to jednak seria punktowa rywalek... 14:0.
Za chwilę odpowiedziały akademiczki, które niemal zniwelowały wszystkie straty, kiedy spod kosza trafiła debiutująca Kamila Borkowska (19:17 dla miejscowych). Niestety, końcówka pierwszej kwarty znowu była lepsza dla drużyny z Torunia, która po 10 minutach prowadziła 29:22.
W drugiej odsłonie Lotto AZS UMCS potrafił zbliżyć się do rywalek tylko na punkcik (38:37 oraz 43:42), ale ostatnie trzy minuty znowu dostał lanie 10:0. W efekcie do przerwy w znacznie lepszej sytuacji były przeciwniczki, które prowadziły 53:42.
Na szczęście, po zmianie stron na parkiecie oglądaliśmy już zupełnie inny zespół Karola Kowalewskiego. Przyjezdne cały czas trzymały się blisko rywalek. Na 84 sekundy przed zakończeniem trzeciej części meczu Destiny Slocun trafiła do kosza, dając swojej drużynie prowadzenie 63:62. Niestety, trzecią odsłonę celną trójką zamknęła Weronika Preihs (67:65).
Ostatnie 10 minut, to już popis zespołu z Lublina. Na dzień dobry z dystansu trafiła Robbi Ryan, a za chwilę w ślady koleżanki poszła także Aleksandra Wojtala. Po kolejnym, celnym rzucie za trzy Ryan na tablicy wyników pojawił się rezultat 70:78. Gospodynie jeszcze powalczyły, ale potrafiły się zbliżyć jedynie na odległość pięciu punktów. Na więcej akademiczki już nie pozwoliły.
W końcówce Energę dobiły: Borkowska oraz Klaudia Wnorowska, która trafiła dwa razy z dystansu. Słówko trzeba wspomnieć na temat nowego nabytku drużyny z Lublina. Borkowska rozpoczęła spotkanie na ławce. W sumie spędziła na parkiecie prawie 26 minut, a w tym czasie zanotowała: 11 punktów, 10 zbiórek oraz 6 asyst. Co więcej. Lotto AZS UMCS trafił 34 rzuty z gry, a przy 30 z nich zaliczył asysty.
Drużyna trenera Kowalewskiego przedłużyła dobrą passę, ale nie może spocząć na laurach, bo maraton meczów trwa dalej. Kolejne spotkanie już we wtorek. Tym razem w hali MOSiR zamelduje się VBW Gdynia (godz. 20).
Energa Toruń – Lotto AZS UMCS Lublin 80:91 (29:22, 24:20, 14:23, 13:26)
Energa: Johnson 23 (1x3), Sagerer 15 (5x3), Preihs 12 (2x3), Maweja 6, Grządziela 3 (1x3) oraz Tarkovicova 15 (3x3), Batura 6 (1x3).
AZS UMCS: Gatling 22, Slocum 17 (3x3, 8 asyst), Wnorowska 12 (4x3), Wojtala 5 (1x3), Stanković 3 oraz Ryan 13 (3x3), Borkowska 11 (10 zbiórek, 6 asyst), Ullmann 8 (1x3), Pogorzelska 0.

















Komentarze