- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że trzylatka bawiła się na śniegu. W pewnym momencie, wpadła do studzienki o głębokości kilku metrów. Jeszcze przed przyjazdem służb na pomoc dziecku ruszył jeden ze świadków zdarzenia, który wraz z ojcem trzylatki wydostał dziewczynkę na zewnątrz - przekazała młodsza aspirant Beata Kieliszek.
Działo się to 9 grudnia przed godziną 16:00 przy ulicy Fabrycznej w Lublinie. Na miejsce przyjechała karetka, dziewczynka pod opieką ratowników medycznych trafiła do szpitala, doznane przez nią obrażenia nie zagrażają jej życiu i zdrowiu.
Policja zabezpieczyła studzienkę i wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia.

















Komentarze