Ślęza jest bowiem uskrzydlona zwycięstwem w turnieju Bank Pekao S.A. Puchar Polski. Podopieczne Arkadiusza Rusina w finale rozbiły aż 87:68 KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski. Tytuł MVP całego turnieju trafił do dobrze znanej w Lublinie Aleksandry Zięmborskiej.
Warto zaznaczyć, że w drodze po trofeum wrocławianki pokonały m.in. LOTTO AZS UMCS Lublin. Miało to miejsce w ćwierćfinale, a Ślęza wygrała 75:74. Decydujące punkty na 6 sek. przed końcową syreną zdobyła Ketija Vihmane.
– Mieliśmy w tym meczu już kilkupunktową przewagę, myślę, że ze względu na krótki roster, my też wiedzieliśmy, że musimy tutaj dużo rotować i na tyle ile mogliśmy rotować, bo w pewnym momencie zostało już tam naprawdę 7 zawodniczek, to to robiliśmy. Szkoda oczywiście, bo pewnie apetyty były na to, żeby zagrać dobry mecz. Myślę, że dobry mecz całkiem dobry zagraliśmy na warunki, które mamy teraz – powiedział oficjalnej stronie rozgrywek Karol Kowalewski. - To był dla nas trudny mecz. Musieliśmy się mierzyć z problemami z przewinieniami, przez co nasza gra wyglądała nieco inaczej. Jestem dumna z drużyny, w każdym momencie byłyśmy jednością i starałyśmy się przeciwstawić się rywalkom. To jest koszykówka, przyczyn porażki zawsze jest kilka. Myślę, ze dziś zrobiłyśmy dobra pracę, ale nie była ona wystarczająca, by wygrać mecz – dodała Robbi Ryan, zawodniczka LOTTO AZS UMCS Lublin.
Niezależnie od słów pochwały płynących z lubelskiego obozu, trzeba jednak zaznaczyć, że akademiczki ostatnio są w gorszej dyspozycji. Przecież w minionym tygodniu przegrały nie tylko ze Ślęzą, ale również z VBW Gdynia w ramach Orlen Basket Ligi Kobiet. Warto zaznaczyć, ze gdynianki są w trakcie sporych perturbacji, a sukces w Lublinie był dla nich przełamaniem serii 5 porażek.
Sytuację LOTTO AZS UMCS pogarsza fakt, że w czwartkowy wieczór podopieczne Karola Kowalewskiego rywalizowały w Belgii z Castors Braine w ramach 1/8 finału FIBA EuroCup. Mecz zakończył się bardzo późno, już po zamknięciu wydania naszej gazety, a lublinianki czekała jeszcze wyczerpująca podróż do Polski.
W obliczu tych wszystkich problemów wyraźnie widać, że faworytkami niedzielnej rywalizacji są zawodniczki z Wrocławia. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18 i będzie pokazywane na żywo na stronie internetowej sport.tvp.pl.

















Komentarze