Przeciwnik to obecnie zdecydowanie najsłabsza ekipa Superligi i niemal pewny kandydat do degradacji z najwyższej klasy rozgrywkowej. Przez wiele miesięcy szczypiornistki Tauronu nie były w stanie wywalczyć choćby punktu. Udało się to stosunkowo niedawno, bo 10 stycznia przyszła niespodziewana wygrana z Piłką Ręczną Koszalin.
O punkty w konfrontacji z PGE MKS El-Volt może być jednak bardzo trudno. Lubelska ekipa przystąpi do tego meczu podbudowana pokonaniem KGHM MKS Zagłębie Lubin w ostatniej kolejce. Dla mistrzyń Polski była to pierwsza porażka w tym sezonie. Ważnym aspektem jest również to, że strata lublinianek do lubinianek zmniejszyła się do zaledwie 6 pkt. A trzeba pamiętać, że te pierwsze mają na koncie jeden mecz mniej niż liderki Superligi.
- To zwycięstwo dało nam naprawdę bardzo dużo. Po pierwsze mentalnie to dla nas duża odbudowa, bo ostatnie spotkania z tym rywalem nie szły po naszej myśli. Po drugie wszystko jest wciąż w naszych rękach. Kwestia złotego medalu wciąż zależy od nas. Jeżeli wygramy wszystko, zdobędziemy tytuł. Ta wygrana więc jest dla nas kluczowa, bo pozostałyśmy w grze – przyznała obrotowa PGE MKS El-Volt Lublin, Sylwia Matuszczyk. - Dzięki temu, że wygrałyśmy mecz z Zagłębiem kibice mogą liczyć na dodatkowe emocje. Liga się jeszcze nie skończyła. Bywało w przeszłości, że na tym etapie już niemal wszystko było rozstrzygnięte. Wszystko jest otwarte, wszystko jest przed nami – zauważa bramkarka lubelskiej drużyny, Paulina Wdowiak. - Musimy przypilnować tej mentalności. Musimy dalej ciężko trenować, bo sporo grania przed nami. Zostało dużo tych spotkań. Jest dużo do stracenia, ale też dużo do zyskania. Jest duży potencjał w tej drużynie i liczę na to, że będziemy szli tą drogą – kończy trener biało-zielonych, Paweł Tetelewski.
Bezpośrednie starcie ekip z Lublina i Kalisza w pierwszej rundzie zakończyło się zwycięstwem wicemistrzyń Polski 39:27. Środowy mecz w Kaliszu rozpocznie się o godz. 18. Bezpośrednią transmisję z tej rywalizacji przeprowadzi platforma internetowa emocje.tv.














Komentarze