Dla trenera Castors Braine był to również wyjątkowy dzień, bo przyjechał do dobrze znanej sobie hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli, gdzie przecież święcił największe sukcesy w roli trenera AZS UMCS. Z tą drużyną wywalczył mistrzostwo Polski, a także występował w prestiżowej Eurolidze.
Castors miał po pierwszym spotkaniu rozegranym w Belgii do odrobienia 10 pkt. I sympatycznym Belgijkom nie można było odmówić ambicji, ale żelazna defensywa zaproponowana przez Karola Kowalewskiego była olbrzymim problem dla Castors. W efekcie w pierwszej kwarcie rzuciły tylko 9 pkt. Lublinianki nie grały dużo lepiej, a w ich postawie widać było sporo nerwowości.
Mecz rozkręcił się na dobre dopiero w trzeciej kwarcie. Najpierw postraszyło Castors, które za sprawą trzypunktowego rzutu Anny Gret Asi doprowadziły do remisu. Wtedy jednak akcje Destiny Slocum i Robbi Ryan ostatecznie podłamały przeciwniczki. Znowu lubelski zespół był na pięciopunktowym prowadzeniu, co w dwumeczu dawało aż 15 pkt zapasu.
I tak naprawdę na tym emocje się zakończyły, chociaż na 2 min przed końcem na parkiet upadła Ryan. Amerykanka złapała się za kostkę, ale po zakończeniu spotkania poruszała się w miarę stabilnie.
Bohaterką LOTTO AZS UMCS była Kamila Borkowska. Centerka zdominowała strefę podkoszową, świetnie broniła, a w ataku dorzuciła 10 pkt. Najlepszy wynik punktowy, 16, miała jednak Ryan. W Castors wyróżniła się De Yona Gaston, która zdobyła 13 pkt.
LOTTO AZS UMCS Lublin – Castors Braine 68:59 (15:9, 22:22, 19:16, 12:12)
LOTTO: Ryan 16 (1x3), Borkowska 10, Slocum 9, Ullmann 8 (2x3), Stanković 2, (1x3) oraz Wojtala 11 (1x3), Gatling 6, Wnorowska 4, Adamczuk 2.
Castors: Gaston 13, Ivanova 12 (2x3), Miller 9, Corthiau 3, Ziętara 0 oraz Asi 12 (2x3), Kapenga 6 (1x3), Vervaet 2, Bayart 2, Hanssens 0, Dupont 0.
Sędziowali: Gyorgyi (Norwegia), Mansson (Szwecja), Vlahović (Serbia). Widzów: 622.
Pierwszy mecz: 77:67. Wynik dwumeczu: 145:128. Awans: LOTTO.

















Komentarze