Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Andrzej Boras: Mamy najszybszych zawodników w Polsce

Rozmowa z Andrzejem Borasem, prezesem Wibatech Lubelskie Perła Polski
Andrzej Boras: Mamy najszybszych zawodników w Polsce
Andrzej Boras (w środku)

Autor: DW

Prezentacja Wibatech Lubelskie Perła Polski została przeprowadzona z wielkim rozmachem...

- Staramy się dbać o sponsorów, bo t oni wykładają swoje pieniądze. Gala jest robiona po to, żeby oni mogli się spotkać i ze sobą i z nami. Tym ludziom się to należy, to nasze podziękowanie za olbrzymią pomoc.

Skład macie mocny, zwłaszcza w formacji sprinterskiej. To właśnie skutecznych finiszów będzie pan wymagał od swoich zawodników?

- Tak. Mamy najszybszych zawodników w Polsce – Radosław Frątczak, Alan Banaszek, Bartłomiej Proć czy Szymon Wiśniewski. Oni mają też ludzi do pomocy, których nazywamy w żargonie kolarskim końmi. Jestem przekonany, że odcinki, które kończą się na płaskim będą rozstrzygane na naszą korzyść.

I kto je będzie kończył? Macie tylu sprinterów, że zastanawiam się, czy wy się tam nie pozabijacie...

- Nie, jest u nas świetna atmosfera. Jestem pewien, że Alan Banaszek pokieruje tym zespołem. Sprowadzenie go nie było łatwą sprawą. Udało nam się to i on pokieruje tą ekipą tak, że będziemy cieszyć się sukcesami. Ten zespół należy do wszystkich. To nie jest tylko mój zespół. Czeka nas przełomowy rok, a w głowie świta nam druga dywizja.

Pierwsze zagraniczne występy czekają was w Turcji?

- Tak, już niedługo tam wylatujemy. Tam będziemy przez półtorej miesiąca, zaliczymy pięć klasyków i „etapówkę”, która będzie pokazywana w Eurosporcie. Przygotowania do sezonu będą odbywać się poprzez wyścigi. Zawodnicy dopiero wrócili do Polski, bo wcześniej ćwiczyli w Hiszpanii. Teraz Mateusz i Alan jadą na mistrzostwa Europy na torze.

Impreza w Konyi jest istotna dla pana?

- Jest istotna, ale ważniejsze są mistrzostwa świata. To nasza docelowa impreza. 

To niesamowite, że udało wam się stworzyć dobry klimat dla kolarstwa wokół przedstawiciela kolarstwa torowego. To przecież nie jest flagowa dyscyplina sportowa w Polsce. Jak udało wam się to uczynić?

- Mateusz Rudyk to gwiazda światowa. Większość ludzi, nie tylko ze sportu zna go bardzo dobrze. To przecież medalista mistrzostw świata czy Europy.

Co dla pana będzie większym osiągnięciem w tym sezonie – medale Mateusza Rudyka i Alana Banaszka na torze czy liczne przedstawicielstwo Wibatech Lubelskie Perła Polski w kadrze Polski walczącej w Tour de Pologne?

- Dla mnie każdy sukces jest ważny. Nie kładę na wagę tych sukcesów. Każdy się liczy i jest cenny.

Wasz liczny udział w Tour de Pologne byłby jednak ważnym etapem w historii waszej drużyny. Na ilu przedstawicieli w tym wyścigu pan liczy?

- Liczę, ze trzech zawodników Wibatech Lubelskie Perła Polski pojedzie w Tour de Pologne. Oczywiście, pamiętajmy, że to jest sport i zdarzają się obniżki formy czy kontuzje.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama