O szczegółach projektu mówiono podczas czwartkowej konferencji prasowej. Kierownik projektu, specjalistka chorób wewnętrznych dr Aneta Szafraniec-Porada, przypomniała, że cukrzyca typu 1 dotyka w Polsce ponad 160 tys. osób, a chorobie często towarzyszą inne problemy zdrowotne.
– Oprócz cukrzycy u pacjentów często występuje nadwaga lub choroba otyłościowa i zaburzenia neuropsychiatryczne – podkreśliła.
Jak zaznaczyła, codzienne funkcjonowanie z cukrzycą typu 1 wiąże się z ogromnym obciążeniem psychicznym.
– Pacjent z cukrzycą typu 1 kilkadziesiąt, a nawet kilka tysięcy razy w ciągu jednego dnia podejmuje decyzje zdrowotne. Jest to niesamowicie obciążające psychicznie, stąd tak wiele powikłań – stwierdziła dr Szafraniec-Porada.
Badacze planują połączenie farmakoterapii z nowoczesną technologią. W projekcie zostaną wykorzystane pompy insulinowe, które – dzięki uczeniu maszynowemu – dostosowują się do organizmu pacjenta.
– To powinien być nasz standard. Pacjent z cukrzycą typu 1 powinien mieć pompę insulinową. W Polsce refundacja pomp insulinowych jest do 26 roku życia, po 26 roku życia refundacji już nie ma – zaznaczyła kierownik projektu.
Wybrana do badań pompa – jak wyjaśniła – „sama poznaje człowieka” i potrafi modyfikować dawki insuliny w zależności od sytuacji, jednocześnie chroniąc pacjentów przed groźną hipoglikemią.
Trzecim filarem projektu będzie wsparcie psychologiczne i psychiatryczne.
– Podczas każdej wizyty będziemy robić pacjentom ankietę np. na temat myśli samobójczych, żeby kontrolować, czy nie pogłębia się depresja – zapowiedziała dr Szafraniec-Porada.
Rekrutacja pacjentów ma ruszyć jeszcze w tym roku. Do projektu zostaną zakwalifikowane osoby z przewlekle niewyrównaną cukrzycą typu 1, nadwagą lub otyłością oraz współistniejącymi zaburzeniami depresyjnymi lub lękowymi.
Projekt otrzymał 20,1 mln zł dofinansowania z Agencji Badań Medycznych i będzie realizowany w konsorcjum Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz USK nr 4.
Rektor UM prof. Wojciech Załuska podkreślił, że celem badań jest realna poprawa jakości życia pacjentów.
– My ich nie wyleczymy, bo takich możliwości nie mamy, ale chcemy zrobić wszystko, żeby żyli długo, godnie i w dobrej jakości – powiedział.
Zwrócił również uwagę na skalę powikłań cukrzycy. Jak podał, USK nr 4 obejmuje opieką ambulatoryjną około 500 pacjentów po przeszczepie nerki, u których pierwotną przyczyną niewydolności była właśnie cukrzyca.
Dyrektor naczelny USK nr 4 Michał Szabelski wyraził nadzieję, że projekt przyczyni się do ograniczenia liczby zawałów, amputacji oraz konieczności przeszczepów u chorych z cukrzycą typu 1.
Zakończenie badań zaplanowano na 2031 rok.
















Komentarze