W poniedziałek działacze Górnika przekazali, że testy 24-letniego Bały zostały zakończone i nie zostanie on zawodnikiem Górnika.
We wtorek rano Górnik pochwalił się nowym nabytkiem, ale nie okazał się nim hiszpański napastnik. Półtora rocznym kontraktem z zielono-czarnymi związał się Jakub Myszor. To 23-letni skrzydłowy urodzony w Tychach. Jeszcze jako junior trafił do Cracovii i właśnie w tym klubie w sezonie 2020/2021 zadebiutował na poziomie PKO BP Ekstraklasy. Najbardziej udane były dla niego rozgrywki w latach 2021/2022 i 2022/2023 – ten okres zamknął bowiem 46 meczami, w których strzelił pięć bramek.
W kolejnej kampanii Myszor zagrał w ośmiu meczach w Cracovii, a w połowie sezonu przeniósł się do Rakowa Częstochowa. Tam jednak zagrał tylko w czterech meczach i w sezonie 2024/2025 trafił do Ruchu Chorzów. Natomiast ostatnie pół roku spędził w w albańskim klubie KF Teuta Durres. Transfer do Górnika będzie więc dla niego powrotem do ojczyzny.
– Znajdujemy się w momencie, który wymaga od nas nie tylko dyscypliny organizacyjnej, ale także realnej jakości sportowej na boisku. Jakub to zawodnik młody, a jednocześnie posiadający już cenne doświadczenie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym – powiedział Grzegorz Szkutnik, prezes Górnika. – Wierzę, że jego ambicja, dynamika i intensywność gry wpłyną pozytywnie na funkcjonowanie zespołu oraz wzmocnią potencjał ofensywny drużyny. Cieszymy się, że Jakub zdecydował się dołączyć do naszego projektu i wierzymy, że szybko stanie się ważnym elementem zespołu – dodał Szkutnik.
Myszor okazję do nieoficjalnego debiutu będzie mieć już w najbliższą sobotę kiedy do Łęcznej przyjedzie KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Natomiast pierwszy mecz o ligowe punkty zielono-czarni zagrają ósmego lutego w Niepołomicach z tamtejszą Puszczą.

















Komentarze