– Solo Traore nie jest już zawodnikiem Górnika Łęczna. Kontrakt z 20-letnim, hiszpańskim skrzydłowym został rozwiązany za porozumieniem stron – przekazał Górnik w komunikacie.
Urodzony w Sabadell 20-letni skrzydłowy trafił do Górnika w lipcu 2024 roku kiedy trenerem zespołu był Pavol Stano. Młody Hiszpan z miejsca zaskarbił sobie sympatię kibiców, ale zbyt wielu szans na grę w Betclic I Lidze nie otrzymał. Jego licznik występów w zielono-czarnych barwach zamknął się na 24 meczach, ale liczba minut wyniosła zaledwie 530. W tym czasie Traore zdobył jedną bramkę – miało to miejsce 17 sierpnia zeszłego roku w wyjazdowym meczu z GKS Tychy (remis 2:2).
Odejście z Górnika Traore to mimo wszystko swego rodzaju zaskoczenie. Młody pomocnik w grudniu zeszłego roku nie znalazł się na liście transferowej Górnika. Wówczas wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu otrzymali: Michał Litwa, Sebastian Szczytniewski, Szymon Doba, Szymon Krawczyk, Dawid Kroczek, Marcel Masar, oraz Mateusz Broda. Z tego grona jako pierwszy nowy klub znalazł Krawczyk, który trafił do trzecioligowej Olimpii Elbląg. Niebawem do KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski przeniósł się Dawid Kroczek, a następnie Marcel Masar znalazł zatrudnienie w Pogoni-Sokół Lubaczów.
Podsumowując, do tej pory z Górnika odeszło więc czterech zawodników, a w ich miejsce pojawiła się taka sama liczba nowych. Najpierw na zasadzie wypożyczenia z Zagłębia Lubin do Łęcznej trafił Kamil Nowogoński. Drugim wzmocnieniem ekipy trenera Jurija Szatałowa był obrońca Luka Gucek (ostatnio NK Maribor, Słowenia), a trzecim nowym zawodnikiem został kolejny defensor Mateusz Hołownia (ostatnio bez klubu). Ostatnim jak dotąd piłkarzem w rubryce „przybyli” jest Jakub Myszor (ostatnio KF Teuta Durres, Albania).
Wydaje się więc, że kadra Górnika przed rundą wiosenną jest lepiej zbalansowana niż jesienią. Do pełni szczęścia pozostało pozyskanie wartościowego napastnika. Być może klub sięgnie po Hiszpana Chumę (ostatnio Wieczysta Kraków), który od pewnego czasu przebywa w Łęcznej na testach i w meczu sparingowym z Resovią strzelił nawet bramkę.

















Komentarze