Powodem unieważnienia uchwały było zróżnicowanie progów zużycia wody dla gospodarstw segregujących i niesegregujących śmieci. W pierwotnej wersji limity dla tych pierwszych wynosiły do 4, pomiędzy 4 i 8 oraz powyżej 8 metrów sześciennych wody miesięcznie, a dla drugich do 3, pomiędzy 3 i 6 oraz powyżej 6 metrów.
- Tego rodzaju wewnętrzną sprzeczność postanowień uchwały można w ocenie kolegium uznać za istotne naruszenie prawa, ponieważ jej konsekwencją może być naruszenie przepisu art. 6k ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach - argumentuje RIO.
Z powodu unieważnienia Rada Miasta Puławy podczas ostatniej sesji zwołanej w czwartek, 29 stycznia, raz jeszcze pochyliła się nad uchwałą o metodzie ustalenia opłat oraz ich wysokości. Stawki dla segregujących oraz progi nie zmieniły się. To nadal 32 zł dla gospodarstw zużywających od 0 do 4 m3 wody, 65 zł dla gospodarstw zużywających od 4 do 8 m3 wody oraz 110 zł dla lokali ze zużyciem powyżej 8 m3.
Nowa wersja uchwały ujednoliciła progi dla gospodarstw niesegregujących, które teraz są takie same, jak wymienione wyżej. Z tym, że opłaty są oczywiście wyższe i wynoszą odpowiednio: 100, 200 i 300 zł miesięcznie.
Co istotne, w ciągu ostatnich tygodni liczba przeciwników tego rozwiązania w zaproponowanym kształcie wzrosła. - Uważam, że jest to błąd, idziemy w system niejasny i nie do końca oszacowany, który jest negatywnie oceniany przez mieszkańców Puław - argumentowała radna Ewa Wójcik. Jej zdaniem nowa uchwała najbardziej uderzy w gospodarstw dwuosobowe, a zwłaszcza w seniorów.
Przeciw wprowadzeniu zmian opowiedział się także radny Sławomir Seredyn, który nazwał uchwałę nielogiczną, niesprawiedliwą i wprowadzaną bez porozumienia z zarządcami nieruchomości. - Słyszymy głosy krytyczne i uwagi, które nie są uwzględniane - ocenił, wróżąc straty innej spółki, MPWiK-u, a to na skutek możliwego oszczędzania wody przez puławian.
Z kolei radny Marcin Sadura, mimo tego, że co do zasady popiera powiązanie zużycia wody z wysokością opłaty za śmieci, to jednak proponowane progi nazywa niesprawiedliwymi, krytykując również brak możliwości szybkiej korekty naliczonej opłaty w sytuacji wyprowadzki lub śmierci jednego z domowników.
Jeszcze dalej idzie radny Mariusz Cytryński, który jednocześnie jest prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej "Powiśle". Samorządowiec przyznał, że zarządcy nieruchomości do nowych regulacji z powodu licznych nieścisłości w jej zapisach nastawieni są krytycznie i zapowiedział zaskarżenie uchwały do sądu.
Większość radnych, w tym cały klub PiS, uchwałę popiera. - Najważniejsza rzecz to uszczelnienie sytemu, a jeśli są wątpliwości jestem otwarty na poprawki - stwierdził radny Michał Śmich przypominając o tysiącach mieszkańców, którzy w obecnym systemie za śmieci nie płacą w ogóle lub za mało. Do poparcia poprawionej uchwały przekonywał również jej współautor, Mariusz Wicik.
Ostatecznie nową uchwałę wiążącą opłatę za śmieci ze zużyciem wody w Puławach poparło 11 z 20 radnych, przy 9 głosach przeciw. Dokument, o ile znów nie zostanie unieważniony, zacznie obowiązywać 1 sierpnia. Do tego czasu będą obowiązywać stare zasady (opłata naliczania od liczby osób w gospodarstwie domowym) w wysokości 34 zł od mieszkańca.

















Komentarze