Pierwsza tura głosowania na przewodniczących powiatów, regionów i szefa Koalicji Obywatelskiej zaplanowana jest na 8 marca. Ewentualna dogrywka i druga tura - na 22 marca. O fotel lidera lubelskiej KO ubiegają się Marta Wcisło i poseł Michał Krawczyk.
- Wybory do Sejmu? Ja - sześćdziesiąt osiem tysięcy pięćset głosów. Mój kolega – dwanaście tysięcy. Wybory do PE? Ja – sto trzy tysiące głosów. Mój kolega – osiem tysięcy. Ja zarządzam największym powiatem w lubelskich strukturach partii. On nie zarządza żadnym. Ja mam największe koło. On nie ma żadnego koła - mówi nam Marta Wcisło.
- Rozmawiałam z panem premierem Donaldem Tuskiem. Powiedział mi: „Marta, walcz. Musisz to wygrać, jesteś w moim sercu”. Dodał, że chciałby wreszcie mieć kobietę na czele regionu. W tej chwili w Polsce nie ma ani jednej kobiety na czele wojewódzkich struktur KO. Te słowa premiera Tuska są dla mnie jednoznaczne, ale jesteśmy partią demokratyczną, więc walka musi być demokratyczna i taka też będzie - opowiada posłanka do Parlamentu Europejskiego.
Rozmawiamy też o rywalizacji Krzysztofa Żuka i Krzysztofa Komorskiego o władzę w partii nad powiatem Lublin, o ewentualnym przyszłym następcy tego pierwszego na fotelu prezydenta Lublina, a także o Przemysławie Czarnku, którego Wcisło nazywa kłamcą i człowiekiem przynoszącym wstyd Lubelszczyźnie.
















Komentarze