Socjologowie i analitycy trendów zwracają uwagę na zjawisko redefinicji tego, co intymne. Jeszcze dekadę temu polski rynek bieliźniany był mocno spolaryzowany: oferował albo produkty czysto funkcjonalne (często w podstawowej gamie kolorystycznej), albo te przeznaczone na specjalne okazje, których głównym celem było wywarcie wrażenia na partnerze. Dziś ten podział ulega zatarciu, a środek ciężkości przesuwa się w stronę świadomego dbania o własny komfort i estetykę (tzw. self-care).
Zmiana perspektywy: od "dla niego" do "dla mnie"
Kluczową zmianą jest odejście od narracji, w której kobieca atrakcyjność była definiowana przez pryzmat męskiego spojrzenia. Współczesne Polki kupują dla siebie. Jest to widoczne w statystykach sprzedaży – rośnie popyt na produkty wysokiej jakości, wykonane ze szlachetnych materiałów, które mają cieszyć przede wszystkim właścicielkę.
W ten nowy trend wpisuje się również kategoria produktów, która do niedawna budziła pewne tabu. Analitycy zauważają, że seksowna bielizna przestała być towarem sezonowym, kupowanym głównie przed Walentynkami czy rocznicami. Dziś staje się elementem codziennej garderoby kobiet sukcesu, które traktują ją jako "niewidoczną zbroję". Świadomość posiadania na sobie estetycznego, dopracowanego kompletu pod biznesowym garniturem czy codziennym ubraniem, wpływa na postawę ciała i poczucie wewnętrznej siły, nawet jeśli nikt poza samą zainteresowaną o tym nie wie.
E-commerce jako przestrzeń dyskrecji
Równolegle do zmian mentalnych, postępuje rewolucja technologiczna. Polki pokochały kupowanie bielizny w internecie. Sklepy stacjonarne, ze swoim ostrym oświetleniem i ciasnymi przymierzalniami, często generowały dyskomfort. Przestrzeń wirtualna zaoferowała alternatywę: intymność, spokój i możliwość przymierzenia produktów w domowym zaciszu.
Internet pozwolił również na demokratyzację dostępu do różnorodnych fasonów. Klienci z mniejszych miast i miejscowości mają dziś ten sam dostęp do światowych trendów, co mieszkańcy metropolii. E-sklepy oferują szeroki przekrój asortymentu – od wygodnej odzieży domowej, która zyskała na znaczeniu w dobie pracy hybrydowej, po odważniejsze kroje, celebrujące różnorodność kobiecych sylwetek.
Jakość jako nowy standard
Współczesny konsument jest też bardziej edukowany. Zwraca uwagę na skład materiałowy, jakość szwów i pochodzenie produktu. "Bylejakość", charakterystyczna dla szybkiej mody (fast fashion), powoli ustępuje miejsca przemyślanym zakupom. Kobiety wolą mieć w szafie mniej rzeczy, ale takich, w których czują się wyjątkowo.
Obserwując te zmiany, można stwierdzić, że rynek bielizny jest barometrem nastrojów społecznych. Dzisiejsze wybory Polek świadczą o rosnącej samoświadomości, potrzebie niezależności i chęci celebrowania kobiecości na własnych zasadach, bez oglądania się na stereotypy.

















Komentarze