Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ceremonia otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich na telebimie w Lublinie

W piątek oficjalnie wystartowały XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan - Cortina 2026. Ceremonię otwarcia imprezy można było śledzić od godz. 20 w specjalnie przygotowanej strefie kibica przed Centrum Spotkania Kultur, gdzie powstało miasteczko olimpijskie.
Ceremonia otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich na telebimie w Lublinie
Od lewej: Wojciech Fortuna, Jarosław Kwasek i Jan Szymański

Autor: Michał Żyszkiewcz

„Casa Polonia” została otwarta dla kibiców o godz. 18. Przed CSK pojawili się: Wojciech Fortuna, czyli mistrz olimpijski w skokach narciarskich z Sapporo (1972) oraz Jan Szymański, brązowy medalista z Soczi (2014).

Organizatorzy przygotowali wiele aktywności. Można było zajrzeć do kilku różnych stref, znajdujących się w namiotach i na placu: sportowej, zondacrypto, Lubelskie Smakuj Życie (degustacja produktów), małego kibica, Insta corner dla kibiców, PIB Group Poland oraz gastronomicznej Olympic Sky + InterEuropol. Od 20 na telebimie można było z kolei śledzić ceremonię otwarcia imprezy we Włoszech. „Casa Polonia” zostanie zamknięta o godz. 20.

– Jako województwo lubelskie jesteśmy dumni z tego, że wspieramy sport olimpijski. Wychodzimy poza obszar województwa, ale mamy swojego reprezentanta – panią Monikę Skinder, której oczywiście kibicujemy. Kibicujemy wszystkim naszym reprezentantom i liczymy na dobre wyniki – mówi Jarosław Kwasek, członek zarządu województwa lubelskiego.

W udane starty Biało-Czerwonych liczy jedna z naszych legend, jeżeli chodzi o zimowe igrzyska – Wojciech Fortuna.

– Lata lecą, już 54 lata od Sapporo. Ja nadal jednak jestem zakochany w skokach narciarskich. Latem byłem w Lublinie, a teraz też przyjechałem bardzo chętnie z okazji otwarcia igrzysk olimpijskich, wyjątkowych igrzysk. 70 lat temu jeden z moich trenerów, Franciszek Gąsienica-Groń zdobył pierwszy medal w historii zimowej imprezy. Liczę na medal, mamy skoczków, mamy łyżwiarzy, może snowboard. Trzymamy kciuki, ja nie będę pompował dodatkowo balonika, ale myślę, że coś ciekawego się na tych igrzyskach wydarzy – ocenia złoty medalista z Sapporo.

W pozytywny występ Polaków wierzy także medalista z Soczi, z 2014 roku – Jan Szymański.

– Nasi łyżwiarze już od paru lat, szczególnie sprinterzy pod wodzą Artura Wasia tworzą super zespół i wierzę, że dadzą nam dużo powodów do radości. Liczymy, że będziemy się cieszyć z ich sukcesów. Fajnie byłoby tam być, ale ja już zakończyłem jeździć w 2018 roku. Cieszę się jednak na śledzenie występów naszych reprezentantów, serce się raduje, że w mojej dyscyplinie są tak duże sukcesy. Start na igrzyskach, to dla każdego sportowca najważniejsza rzecz w życiu. To impreza czterolecia, biorąc w niej udział zapisujemy się na kartach historii – mówi Szymański.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama