Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Górnik Łęczna gotowy do rundy wiosennej. W niedzielę mecz w Niepołomicach

Przerwa zimowa upłynęła ligowcom bardzo szybko, a w Górniku Łęczna w tym czasie działo się bardzo wiele – od zmiany prezesa, trenera, poprzez przebudowę zespołu. Wszystko to w jednym celu – zielono-czarni mają skutecznie powalczyć o utrzymanie na zapleczu PKO BP Ekstraklasy
Górnik Łęczna gotowy do rundy wiosennej. W niedzielę mecz w Niepołomicach
Dolny rząd od lewej: Natan Mundry, Damian Czarnocki (kierownik drużyny), Martyna Mrówczyńska (fizjoterapeuta), Luiz Mołodecki (asystent trenera), Łukasz Mierzejewski (asystent trenera), Jurji Szatałow (I trener), Sergiusz Prusak (trener bramkarzy), Piotr Wilawer (trener przygotowania motorycznego), Tomasz Bury (fizjoterapeuta), Maciej Strzelecki (masażysta), Krystian Kołodziejczak.
Środkowy rząd od lewej: Kamil Orlik, Jakub Myszor, Bekzod Akhmedov, Kamil Nowogoński, Łukasz Budziłek, Branislav Pindroch, Dawid Kłos, Fryderyk Janaszek, David Ogaga, Egzon Kryeziu, Dawid Tkacz.
Górny rząd od lewej: Branislav Spacil, Oskar Osipiuk, Kamil Kruk, Bartosz Śpiączka, Paweł Jaroszyński, Luka Gucek, Mateusz Hołownia, Adam Deja, Jakub Bednarczyk, Filip Szabaciuk, Jan Stępniak.

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Powiedzieć, że przerwa świąteczno-noworoczna była w Łęcznej burzliwa, to jakby nic nie powiedzieć. Jeszcze przed ostatnim meczem w 2026 roku z Ruchem Chorzów ówczesny prezes Maciej Grzywa poinformował, że wraz z końcem roku pożegna się z piastowanym stanowiskiem. A to zanosiło zmiany, które rzeczywiście niebawem stały się faktem.

Następcą Grzywy został Grzegorz Szkutnik, który w przeszłości pracował w Górniku w nieco innej roli, między innymi w latach, gdy łęcznianie występowali w Ekstraklasie, a prowadził ich Jurij Szatałow. Nowy sternik szybko przeszedł do działania, przekonał doświadczonego szkoleniowca i to jemu powierzył misję ratowania Betclic I Ligi dla zielono-czarnych.

Szatałow, niebawem po tym jak został ogłoszony trenerem, spotkał się z dziennikarzami i poinformował o swoich planach i przedstawił zmianę w sztabie szkoleniowym. Zabrakło w nim miejsca dla Daniela Ruska, który prowadził zespół jako pierwszy trener po zwolnieniu Macieja Stolarczyka. 35-latek został niejako kozłem ofiarnym całej sytuacji, ale bardzo szybko znalazł sobie pracę w rezerwach Jagiellonii Białystok i wydaje się, że ta decyzja wyjdzie mu na dobre. Natomiast jego miejsce zajął były piłkarz Górnika Łukasz Mierzejewski, który ostatnio samodzielnie prowadził drugoligową Sandecję Nowy Sącz.

Nowy-stary trener szybko zabrał się do pracy ze swoimi podopiecznymi. Pierwszą decyzją było skrócenie o dwa dni urlopów, a wszystkie gry kontrolne miały status zamkniętych dla publiczności. W międzyczasie zabrano się także za przebudowę kadry zespołu, a celem nadrzędnym było wprowadzenie większej rywalizacji na poszczególnych pozycjach.

Zimą z Górnikiem pożegnali się: Dawid Kroczek, Szymon Krawczyk, Marcel Masar, Solo Traore, Gerorge Abbott i Sebastian Szczytniewski. W ich miejsce klub pozyskał jak dotąd Kamila Nowogońskiego, Lukę Gucka, Mateusza Hołownię i Jakuba Myszora. „Na papierze” obecny skład Górnika wydaje się zdecydowanie mocniejszy i kibice mają prawo z nadzieją patrzeć na misję powierzoną Szatałowowi.

U progu rundy wiosennej zielono-czarni mają na koncie ledwie 11 punktów i do zajmującego 15. miejsce Znicza Pruszków (pierwsze z miejsc dające utrzymanie) tracą sześć „oczek”. Już w niedzielę Kamila Orlika i jego kolegów czeka arcyważny mecz w Niepołomicach. Górnik pojedzie na starcie z tamtejszą Puszczą, która po spadku z PKO BP Ekstraklasy póki co zajmuje miejsce w dolnych rejonach tabeli i również musi oglądać się za siebie. Dla obu ekip nadchodzące spotkanie może okazać się kluczowe w kontekście dalszej części sezonu. Łęcznianie mają szansę „nadgonić” stratę do rywali, a Puszcza w przypadku zwycięstwa uczyni sporych rozmiarów krok w kierunku utrzymania.

Jesienią Górnik starał się grać ofensywnie, ale bardzo słabo spisywał się w obronie. Przyjście Szatałowa powinno wprowadzić w zespole lepszą równowagę i dyscyplinę taktyczną. W Niepołomicach chyba nikt z kibiców nie spodziewa się wielkiego piłkarskiego widowiska. Fani wybaczą jednak zielono-czarnym jeśli Ci przywiozą z trudnego terenu przynajmniej punkt, a najlepiej trzy.

Początek niedzielnego spotkania zaplanowano na godzinę 17.30. Mecz będzie można obejrzeć w internecie pod adresem sport.tvp.pl.

Ankieta: Jaki rezultat osiągnie Górnik Łęczna w Niepołomicach przeciwko Puszczy?
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama