Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Jurij Szatałow (Górnik Łęczna): Naszym problemem był brak skuteczności w ofensywie

W 20. kolejce Górnik Łęczna mierzył się w Niepołomicach z tamtejszą Puszczą i bardzo potrzebował kompletu punktów. Choć zespół trenera Jurija Szatałowa zmienił ustawienie i zagrał bardzo ambitnie, ostatecznie przegrał 1:2. Jak spotkanie podsumowali szkoleniowcy obu ekip?
Jurij Szatałow (Górnik Łęczna): Naszym problemem był brak skuteczności w ofensywie

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Jurij Szatałow, trener Górnika

 – Pod względem zaangażowania nie mogę mieć żadnych pretensji do drużyny. Naszym problemem było wykańczanie akcji w ataku. Ponadto zostało popełnionych kilka błędów w defensywie, które poskutkowały stratami bramek. Spotkanie toczyło się w trudnych warunkach. Przeciwnicy dysponowali wysokimi zawodnikami, a piłka często była w górze. Przegraliśmy wiele pojedynków, często o tzw. „drugie piłki” co stanowiło dla nas spory problem. Po takich sytuacjach rywale często nam zagrażali. Czekają nas kolejne mecze, w których będziemy szukać punktów.

 – Opieram optymizm dotyczący Górnika na swoim podejściu do pracy. Zmieniliśmy styl na bardziej agresywny i dynamiczny. Ponadto starałem się o zmianę podejścia do gry zawodników, którzy teraz ze mną pracują i na to kładłem nacisk. Liczymy, że to przyniesie nam punkty. Obecnie naszą bolączką jest niewykorzystywanie stuprocentowych sytuacji. Mam świetnych piłkarzy, którzy muszą poprawić skuteczność i myślę, że dzięki temu będziemy zdobywać punkty.

Tomasz Tułacz, trener Puszczy

 – To było bardzo trudne spotkanie, ale takiego się spodziewaliśmy. Momentami funkcjonowaliśmy w nim tak, jak chcieliśmy, ale szczególnie w drugiej połowie były też takie chwile, w których mieliśmy trochę szczęścia. Musimy poprawić fazy przejściowe po stałych fragmentach gry. W meczu z Górnikiem pomogła nam w tym zmiana ustawienia w trakcie meczu. Całościowo chcę jednak pochwalić chłopaków. Mimo wszelkich przeciwności, pod kątem charakteru i determinacji zagrali z DNA Puszczy.

 – Nigdy nie mieliśmy serii, w której aż 11 miesięcy trzeba było czekać na zwycięstwo u siebie. Chcemy z tygodnia na tydzień poprawiać swoją dyspozycję i okraszać to zwycięstwami. Czekam na powrót do pełnego zdrowia kilku zawodników – to kwestia dni i sporo nam pomoże. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy przyszli na ten mecz mimo mroźnych warunków. Dodatkowo chciałbym też podziękować wszystkim, którzy przez ostatnich kilka dni pracowali nad tym, żeby ten mecz mimo wymagającej zimy doszedł do skutku.

 – Górnik zasługuje na pochwałę. Mają wielu dobrych zawodników i swoje doświadczenie, które jeszcze zaprocentuje. Było czuć, że ten mecz miał swoją wagę. Odskoczyliśmy im na ten moment, ale tej wiosny jeszcze się nic nie kończy, a  dopiero się zaczyna.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama