Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Do rowu trafiła brunatna ciecz. Jest mandat dla zakładów mięsnych

Zakłady mięsne Końskowola Meat zostały ukarane mandatem za awaryjny zrzut ścieków. Do rowu melioracyjnego trafiło ok. 15 metrów sześciennych mętnej, brunatnej cieczy. Próbki udowodniły, że normy zanieczyszczeń zostały wyraźnie przekroczone.
ścieki w rowie, Końskowola
Do rowu przy zakładach mięsnych trafiło ok. 15 metrów sześciennych silnie zanieczyszczonych ścieków

Źródło: Zielone Powiśle/FB

Wbrew pierwotnej opinii pracowników nadzoru Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie, którzy sugerowali pozostawienie tej sprawy bez finansowych konsekwencji dla sprawcy zanieczyszczenia, postępowanie znalazło inny finał. Dzisiaj otrzymaliśmy informację od WIOŚ, z której wynika, że Końskowola Meat za zdarzenie z 21 stycznia, została ukarana mandatem. Ponadto w piątek, 6 lutego, inspektorat zwrócił się do Wód Polskich o nałożenie firmę kolejnej kary stanowiącej równowartość 500 procent opłaty zmiennej za wprowadzanie ścieków do wód lub ziemi bez wymaganego pozwolenia.

Być może konsekwencje dla firmy byłyby łagodniejsze, gdyby nie wyniki badania laboratoryjnego próbek pobranych podczas kontroli WIOŚ. Jak się okazuje, to co trafiło do rowu wpadającego w swoim dalszym biegu do rzeki Kurówka, znacznie przekraczało normy dla oczyszczonych ścieków. Przykładowo norma dla wskaźnika BZT5 wynosi do 800 mg/l - a w rowie przy zakładach było 1700 mg/l. Norma dla ChZT-Cr to poniżej 1500 mg/l. W Końskowoli było powyżej 2400 mg/l. Norma dla zawiesiny to maksymalnie 500 mg/l. W próbkach było to 950 mg/l. To oznacza, że do rowu trafiły surowe, nieoczyszczone ścieki zawierające wszystko, czego pozbywają się zakłady mięsne.

Jak ustalili inspektorzy, wyciek ścieków ze studni zakładowej kanalizacji przemysłowej został zauważony w nocy z 19 na 20 stycznia. W tej sytuacji firma miała niezwłocznie zamknąć zasuwę burzową, by ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń. Po zawiadomieniu ze strony burmistrza Końskowoli, które do WIOŚ wpłynęło 21 stycznia, inspektorzy natychmiast udali się na miejsce przeprowadzając oględziny zakładu oraz wspomnianego rowu na długości ok. 400 metrów.

- Podczas oględzin stwierdzono przymarznięte ścieki na powierzchni placu zakładowego, część z nich poprzez wylot kanalizacji deszczowej przedostała się do rowu melioracyjnego - informuje Lucjan Orgasiński, z-ca Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Lublinie. Ponadto, jak zaznacza, z powodu podejrzenia bezpośredniego zagrożenia stanu środowiska naturalnego, kontrolę przeprowadzono bez zapowiedzi.

Mimo podejmowanych przez zakład prac porządkowych na zanieczyszczonym rowie (od miejsca wylotu ścieków do ul. Żyrzyńskiej w Końskowoli) oraz przepompowania ścieków ze zbiorników do zakładowej podczyszczalni, do rowu przedostało się ok. 15 metrów sześciennych ścieków. Kolejne 4 metry sześcienne rozlaly się na placu w pobliżu zbiornika buforowego.

- Woda w rowie melioracyjnym zamarzła wraz z odprowadzonymi ściekami tworząc brunatną taflę - przyznają inspektorzy.

W związku ze "stwierdzonymi nieprawidłowościami" przedstawiciel zakładu otrzymał od WIOŚ mandat karny w wysokości 5 tys. zł oraz listę zarządzeń pokontrolnych. - Zobowiązano zakład do zapewnienia ochrony gleby, ziemi i wód gruntowych zgodnie z posiadanym pozwoleniem zintegrowanym - informuje Lucjan Orgasiński.

O ewentualnych dalszych konsekwencjach finansowych dla firmy zdecydują Wody Polskie. Z pytaniem w tej sprawie zwróciliśmy się zarządu zlewni w Radomiu, a następnie do rzecznika RZGW w Warszawie.  Na odpowiedzi czekamy. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama