Polak po pierwszej serii był czwarty, a w drugiej wytrzymał presję i finalnie zajął drugie miejsce przegrywając jedynie z reprezentantem Niemiec Philippem Raimundem!
Przed konkursem we włoskim Predazzo nikt nie stawiał na żadnego z Biało-Czerwonych. Faworytem do złota był Domen Prevc, a obok niego w gronie faworytów wymieniano Rena Nikaido czy Ryoyu Kobayashiego.
Kolejny raz sprawdziło się, że konkurs na Igrzyskach Olimpijskich może rządzić się swoimi prawami. Po pierwszej serii liderem był Philipp Raimund oddając skok na odległość 102 metrów i z przewagą ledwie jednego punktu prowadził przed Valentinem Foubertem (102,5 m) i Kristofferem Eriksenem Sundalem (103,5 m). Tuż za podium był Kacper Tomasiak. Polak poleciał na długość 103 metrów i wspólnie ze Szwajcarem Gregorem Deschwandenem (106 m) włączył się do walki o medale.
W drugiej serii emocje rosły z każdą kolejną minutą. Deschwanden skacząc 107 metrów niebywale wysoko podniósł poprzeczkę Polakowi. Tomasiak usiadł na belce i wytrzymał presję skacząc tyle samo co Szwajcar i czekał na skoki pozostałej trójki. Sundal nie wytrzymał „ciśnienia” i wypadł z podium. Chwilę później jego losy podzielił Foubert i stało się jasne, że Polak wywalczy przynajmniej srebro. Jako ostatni na skoczni zaprezentował się Raimund i po locie na 106.5 metra zapewnił sobie złoto.
Domen Prevc zajął „dopiero” szóste miejsce, a inny z faworytów Ryoyu Kobayashi uplasował się dwa miejsca niżej. Natomiast pozostali z Polaków zakończyli zawody na pierwszej serii. Paweł Wąsek był 35. (97,5 m), a Kamil Stoch zajął 38. miejsce (100 m).
Jak swój wielki sukces skomentował nowy wicemistrz olimpijski ze skoczni normalnej?
– Nie wiem tak do końca, jak to zrobiłem, chociaż na pewno raczej dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze. Jestem trochę zmęczony tym wszystkim, ale też się bardzo cieszę. Myślę, że to najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu. Chociaż mam nadzieję, że jeszcze w całym życiu nie będzie najlepszy, że się zdarzą lepsze chwile – powiedział Tomasiak w rozmowie na antenie Eurosportu.
– Chciałbym zadedykować medal całej rodzinie, która zawsze mnie od dziecka wspierała. Jestem im za to bardzo wdzięczny i myślę, że ten medal mogę im zadedykować – zakończył Tomasiak.
Igrzyska Olimpijskie – konkurs na skoczni normalnej
1. Philipp Raimund (102 m, 106.5 m) 274.1 pkt.
2. Kacper Tomasiak (103 m, 107 m) 270.7 pkt.
3. Gregor Deschwanden (106 m, 107 m) 266 pkt.
3. Ren Nikaido ( 101 m, 106.5 m) 266 pkt.
5. Valentin Foubert (102.5 m, 102.5 m) 263.3 pkt.














Komentarze