Historia Żuka sięga połowy lat 50. XX wieku. Konstrukcja powstała na bazie podzespołów samochodu FSO Warszawa – wspólne były m.in. silnik i układ jezdny. W Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie zaprojektowano ramę i nadwozie, dostosowując dostępne już rozwiązania do potrzeb pojazdu dostawczego. Produkcja seryjna ruszyła w 1959 roku.
Za projekt techniczny odpowiadali inżynierowie Roman Skwarek i Stanisław Tański, a charakterystyczną stylistykę stworzył Julian Kamiński. To właśnie on nadał pojazdowi nazwę – pierwsze, dwukolorowe egzemplarze z bocznymi przetłoczeniami przypominały… żuka.
W kolejnych latach konstrukcja była systematycznie modernizowana. Zmieniano silniki na mocniejsze i oszczędniejsze, unowocześniano skrzynię biegów oraz wygląd zewnętrzny. Mimo prostoty, a może właśnie dzięki niej, Żuk okazał się rynkowym hitem – wyprodukowano 587,5 tys. egzemplarzy w ponad 20 wersjach, a samochody trafiały m.in. do Egiptu, Czechosłowacji i krajów Ameryki Południowej.
Dziś Żuki wracają w glorii chwały jako zabytki. Kilka egzemplarzy – m.in. wersje A11B, A15M czy pożarnicze odmiany A15 – wpisano do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków. To dowód na to, że „wół roboczy” z Lublina nie tylko pracował, ale i zapracował sobie na trwałe miejsce w historii polskiej motoryzacji.













Komentarze