Do zdarzenia doszło w piątek (13 lutego) około godz. 13 na przejeździe kolejowym w miejscowości Szopinek w gminie Zamość. Na miejsce zostali skierowani policjanci ruchu drogowego z Zamość.
– Kierujący samochodem marki Ford nie zachował należytej ostrożności i wjechał na przejazd kolejowy wprost pod jadący po torowisku pociąg – informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.
Jak ustalili funkcjonariusze, 65-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego uderzył autem w bok lokomotywy. Samochodem podróżował z pasażerką, natomiast w pociągu znajdowały się 32 osoby oraz załoga składu. Mimo bardzo groźnie wyglądającej sytuacji, nikt nie odniósł obrażeń. Uszkodzeniu uległ jedynie samochód osobowy.
Zarówno kierowca forda, jak i maszynista byli trzeźwi. Przejazd, na którym doszło do kolizji, był prawidłowo oznakowany – znajdowały się tam znaki pionowe, w tym Krzyż św. Andrzeja oraz znak „STOP”.
– Na przejazdach kolejowych, gdzie nie ma zapór i sygnalizacji świetlnej, bezwzględnie należy zastosować się do znaku STOP oraz linii bezwarunkowego zatrzymania – podkreśla podkom. Krukowska-Bubiło.
Za spowodowanie kolizji kierowca został ukarany mandatem karnym oraz punktami. Policjanci apelują o rozwagę i przypominają, że nawet dobrze znany przejazd kolejowy może w jednej chwili stać się miejscem śmiertelnie niebezpiecznym.














Komentarze